 |
|
Czemu tak cholernie źle?...
|
|
 |
|
Mam najwspanialszą kobietę na świecie i nikt ani nic tego nie zmieni.!;**
|
|
 |
|
przez sen usłyszałam wibrację telefonu - i chociaż leżał obok łóżka, na nocnym stoliku, walczyłam z myślą, czy mam siłę odwrócić się, i odczytać smsa. po chwili ekran odblokowania oślepiał mnie swoim proszeniem o wpisanie kodu. 'nieznany numer, nie cierpię tego' - pomyślałam spoglądając na nadawcę. 'dawno nie słyszałem Twojego głosu' - odczytałam smsa, i nagle wszystko stało się jasne - zarówno dziwna pora tego smsa, jak i numer, który nagle powtórzyłam w pamięci, bo był z tych usuwanych z wielkim żalem. patrzyłam na ekran, i czułam coraz mocniej bijące serce. czytałam każdą literkę z osobna, zastanawiając się jakim prawem o sobie przypomniał. wyłączyłam telefon,odłożyłam go na stolik, i przykrywając się kołdrą, z wielkim bólem w sercu zrozumiałam, że nic już nie będzie tak samo - że ten jeden gówniany sms w środku nocy tak wiele zmieni, tak wiele zepsuje, i tak bardzo przywróci każde wspomnienie. / veriolla
|
|
 |
|
Ile razy czułeś że do dna masz centymetry? / Paluch
|
|
 |
|
Uciekam z domu jak najdalej, bo mam dość swojej rozpaczy, tęsknoty i myśli.
|
|
 |
|
Lubię udawać, że jest fajnie, że jest po mojemu, że mam kontrolę nad swoim życiem. Lubię pokazywać to fałszywe szczęście i widzieć zazdrość na jeszcze bardziej fałszywych mordach. Krzyczę głośno o miłości, bo tak naprawdę nie wiem już gdzie jest. Nie pokazuje bólu, po co? Przestałam chcieć współczucia, pocieszeń, klepania po ramieniu. Dopiero w domu widzę, że znowu coś jest nie tak. Boję się prawdy, boję się tej świadomości, że wszystko idzie w złym kierunku,a ja tego nie potrafię zatrzymać.Co jeśli zawsze będzie już tak? Tak nijak? Ani dobrze, ani źle. Po cichu się wypalę i nikt nie zobaczy wielkiego płomienia./esperer
|
|
 |
|
Lubię udawać, że jest fajnie, że jest po mojemu, że mam kontrolę nad swoim życiem. Lubię pokazywać to fałszywe szczęście i widzieć zazdrość na jeszcze bardziej fałszywych mordach. Krzyczę głośno o miłości, bo tak naprawdę nie wiem już gdzie jest. Nie pokazuje bólu, po co? Przestałam chcieć współczucia, pocieszeń, klepania po ramieniu. Dopiero w domu widzę, że znowu coś jest nie tak. Boję się prawdy, boję się tej świadomości, że wszystko idzie w złym kierunku,a ja tego nie potrafię zatrzymać.Co jeśli zawsze będzie już tak? Tak nijak? Ani dobrze, ani źle. Po cichu się wypalę i nikt nie zobaczy wielkiego płomienia./esperer
|
|
 |
|
Przyznaj, nasze uczucie się zeszmaciły. Straciły na wartości. Nie ma już tego co kiedyś. Będziesz zaprzeczał, mówić, że znaczą tyle samo, ale to gówno prawda. Mamy jakieś górnolotne określenia, wizje idealnego świata. Mówimy o nich dużo, ale przecież tak dawno już ich nie ma, prawda? Zepsuliśmy się, nie ma kurwa nic. Wspominamy jak było pięknie, bo tylko to nam pozostało. Taka ułuda i świadomość, że choć kiedyś tam potrafiliśmy, teraz przesiadujemy na popiołach uśmiechu. Pogrążyliśmy uczucia, nie potrafimy czuć, nie chcemy czuć. Tak łatwiej, wygodniej, mniej boleśnie. Szmacimy miłość, a potem płaczemy, że ona popierdoliła nas./esperer
|
|
 |
|
Powiedz coś, bo rezygnuję z Ciebie. Będę tym jedynym, jeśli tego zechcesz. [...] Wciąż uczę się kochać. Zaczynam dopiero raczkować. / Say something.
|
|
 |
|
Wciąż boli, ale musi tak być, by było dobrze.
|
|
 |
|
[...] W tym miejscu pragnę podziękować najwspanialszemu człowiekowi, który uwierzył we mnie. Który pomimo ogromnie ciężkich chwil nigdy nie odszedł. Zawsze wykazywał się odwagą. Nigdy nie zawiódł mnie.
W te wszystkie chwilę doszła miłość. Która przeplatając naprawianie mnie pokazała jak wspaniały jest ten proces – pokazywania że jednak warto żyć. - myhappyendinguss
|
|
 |
|
"W oczach pojawiły się iskierki, dawne ogniki szczęścia i nadziei na lepsze jutro, serce stanęło w płomieniach, spalając dawne lęki, cierpienia, wahania, zranienia, a jej dusza, jak feniks, z popiołów przeszłości się odrodziła, dając szansę na zaczęcie nowego życia." Iskierka
Mało kto doświadczył tak pięknego zjawiska. Kiedy z całkowicie zepsutego człowieka inny człowiek potrafi naprawić coś czego nikt by się nie spodziewał. Jakie piękne jest to, że choć nikt nie wierzył w poprawę to ta osoba zawsze wierzyła, zawsze była i zawsze będzie. Takich ludzi jest coraz mniej. Ja miałam szczęście poznać właśnie coś takiego. To nadal trwa. To najwspanialszy moment w moim życiu. Zdaje sobie sprawę, że mam ogromne szczęście.
Jestem właściwie również pełna podziwu dla siebie. Że dałam rade. Że pierwszy raz (chyba) nie zawiodłam, że się nie poddałam. [...]
|
|
|
|