 |
|
Mnie nie zmienisz,
Po co mi wytykasz moje wady ? Próbowałam być inna.
Przepraszam was, że jestem sobą...
|
|
 |
|
Każdy dzień jest jak czytanie książki, otwierasz ją rano, żyjesz zyciem bohaterów, a wieczorem, gdy nikt nie widzi, zamykasz jeden rozdział, by rano otworzyć drugi.
|
|
 |
|
Lubię wakacje, ferie albo zwykłe weekendy , wtedy nie zadreczam się ' co by było gdyby ..' , tylko zakładam swój ulubiony dres, zwiazuje wlosy , siadam przed kompa i przelewam moje myśli w wordzie , albo śpie do południa, zapominając o sniadaniu, ba! zapominając o całym swiecie.
|
|
 |
|
Zmęczyłam się ciągłym udowadnianiem Ci, że jestem coś warta.
|
|
 |
|
Writer, b-boy, dj, mc,
Hip hop zaraża, a my mamy go we krwi,
Beatbox, publiczność, dobrzy producenci,
Dziś to więcej, niż 4 elementy,
|
|
 |
|
- Jesteś szczęśliwa! - krzyknęło złudzenie..
- Nie okłamuj jej... - szepnęło życie ...
|
|
 |
|
Życie jest zabawne wiesz?
Układasz plany, kombinujesz, a na koniec wszystko się pieprzy.
|
|
 |
|
ziomek garda do góry broda,
a między prawdą a betonem stoję ja i moje słowa,
|
|
 |
|
Mam otwarte oczy ziomek tu gdzie lasy betonowe,
brak kasy kontra zarobasy łatwo stracić głowę,
ile szans masz powiedz, chcesz się łamać człowiek?
robią cię w jajo bez mrużenia powiek nawet,
|
|
 |
|
biorę jedną z szans dbam o nią starannie,
przy okazji poruszając Twoją wyobraźnię,
i sięgam w najgłębsze miejsca w dno serca,
tam gdzie nie sięga wzrok obcych to pewniak,
mówiąc o sobie daję ci ciebie na tacy,
bo czy chcesz czy nie ciągle jesteśmy tacy sami,
|
|
 |
|
Z miasta szans miliona, gdzie co drugi szasta milionami,
mam znamiona, które nazywam bliznami,
to nie ślady po kulach ale ślady po słowach,
tych które potrafią ranić zostawić ślady w tych strofach,
|
|
 |
|
to jest Polska - prawda przestała być istotna,
miłość za hajs jest prostsza.
|
|
|
|