Nasza dalsza konwersacja nie ma najmniejszego sensu merytorycznego, albowiem egzystujesz w zbyt płytkim brodziku intelektualnym, a twoja elokwencja nie jest adekwatna do mojej erudycji, co koliduje z moimi imperatywami, tzn. SPIERDALAJ.
znowu wieczorne klimaty... "Czy bałem się patrząc, dziś na to z perspektywy
pozbawiony miłości, byłem w chuj nieszczęśliwy
to był mój ostatni dzwonek, na bycie w świecie żywych
ostatni dzwonek, na bycie w świecie żywych "