 |
|
Kobiety po to mają nogi, by chodzić mężczyznom po głowach.
|
|
 |
|
Znasz na bank kogoś z kim chwilę trwają zbyt krótko, że nawet całe życie to za mało.
|
|
 |
|
Z czarami tak jest, że gdy się zaczną, to już się ich nie powstrzyma. / "Mistrz i Małgorzata
|
|
 |
|
Czasami mam nadzieję, że ktoś do mnie napisze. Tak po prostu, od niechcenia. Czasami mam nadzieję, że interesuje kogoś coś we mnie a nie coś, co może ode mnie dostać. Czasami mam nadzieję, że kogoś obchodzę.
|
|
 |
|
Czy można tęsknić za kimś, kogo nigdy nie dotknęły nasze oczy?
|
|
 |
|
Gdy patrzę na siebie coś mnie przeraża. Przeraża mnie ta żądza zemsty i to, do czego jestem zdolna.
|
|
 |
|
-Macie takie same oczy-powiedziała- twój brat też ma iskierki w oczach, gdy się śmieje.
|
|
 |
|
"Samobójstwo nie jest naturalne. To przeciwieństwo natury. Naturalna
jest chęć życia. Nienaturalnie jest cierpieć tak bardzo, że chce się
umrzeć."
|
|
 |
|
"
Słabi
ludzie pozwalają, by ból ich dusił, doprowadzając do powolnej,
emocjonalnej śmierci. Silni ludzie wykorzystują ból. Używają go
jako paliwa."
|
|
 |
|
Za sercem od razu podąża głowa więc słuchaj serca, nie głowy. Głowa zawsze jest krok za sercem.
|
|
 |
|
"Smutek to emocja, której możesz zaufać. Jest silniejszy niż
wszystkie inne. Przy smutku radość wydaje się chwilowa i niepewna.
Smutek trwa dłużej, jest trwalszy i z taką łatwością zastępuje pozytywne
uczucia, że nawet nie poczujesz zmiany, gdy znajdziesz się w jego
okowach. Jakże zaciekle walczymy o szczęście, a kiedy wreszcie mamy
tę ulotną radość w rękach, trzymamy ją krótko i zaraz spływa między
palcami jak woda. Nie chcę trzymać wody. Chcę trzymać coś twardego
i solidnego. Coś, co potrafię zrozumieć. Rozumiem smutek i dlatego mu
ufam. Naszym przeznaczeniem jest czuć przygnębienie, choćby tylko po
to, żeby chronić się przed ściemą szczęścia. Będę znać tylko ciemność;
może kluczem jest uczynić z tego sztukę."
|
|
 |
|
"W domach stojących jeden przy drugim wzdłuż ulicy nie ma
Boga. Ciekawe, czy Bóg odszedł z tego miejsca i schował nas za
woalem, żebyśmy cierpieli sami. To ulica z koszmaru. Ludzie ze świata
zewnętrznego nie zdają sobie sprawy z naszego istnienia. Nie chcą o nas
wiedzieć. Jednak nasze domy stoją, nawet jeśli są bliskie tego, by runąć
pod ciężarem grzechu, jaki w sobie kryją. "
|
|
|
|