 |
|
Wiem,że to już nic nie zmieni. To co było piękne odeszło razem z nami./maalenstwo
|
|
 |
|
Naprawdę chcę abyś był każdego dnia i każdej nocy pragnę Twej miłości. / maalenstwo
|
|
 |
|
Wiesz, na początku było fajnie. Odzyskałam wolność. Imprezy, alkohol, nowe przelotne znajomości i znowu czułam, że żyję. Miałam wrażenie, że dobra zabawa to wyznacznik dobrze spędzonego czasu. Pędziłam gdzieś na oślep, od jednego kieliszka do drugiego. Nie tęskniłam, bo przecież miałam grono wielbicieli, a wtedy liczyły się tylko fizyczne doznania. To przyszło znienacka, na krótko, pierdolnęło w momencie i w momencie odeszło. Oto naszła mnie myśl, że chciałabym Ci o czymś opowiedzieć, ale nie mogę, bo przecież sama z Ciebie zrezygnowałam. Wypiłam shota, przeszło, na jakiś czas. Potem zaczęło wracać, mocniej i na dłużej. Teraz? Teraz widzę mój błąd, błąd, którego już nie mogę naprawić. Już nie chcę się budzić gdzieś tam, chcę budzić się obok Ciebie. Nie chcę mówić do kogoś, chcę do Ciebie. Nie chcę seksu, chcę Twojej miłości. Wódka była zabawą, a teraz jest jedynym sposobem na zapomnienie. Żałuję, że musiałam stracić, aby docenić, a doceniłam zbyt późno./esperer
|
|
 |
|
Chyba już dawno straciliśmy do siebie zaufanie,nie patrząc nawet na te wszystkie przepisane noce i dnie przez te cztery lata - pogubiliśmy się pomiędzy "bądź",a "wypierdalaj z mojego życia na zawsze". Tyle wylanych łez,złych słów jakie rzucaliśmy w swoim kierunku,to wszystko przyprawiało o taką toksyczność,że oboje wyniszczaliśmy siebie nawzajem./shoocky
|
|
 |
|
Pogubiliśmy gdzieś krok...
Potem pomyliliśmy peron...
|
|
 |
|
Każdy dzień przypomina mi to...
Jesteś pośrodku mej głowy jak echo..
|
|
 |
|
Nic nie znaczące to coś...
I najważniejsze to nic...
|
|
 |
|
Znajdź sobie kogoś kto będzie dumny, że ciebie ma.
|
|
 |
|
są jak zastawki w moich żyłach - zmuszają mnie do pójścia na przód nie oglądając się za siebie..
|
|
 |
|
Przeszłość Cie pogrąża nie pozwól jej na to. Pogódź się ze stratą, nie ma ich już wśród nas. Ta rana się zabliźni potrzebny jest na to czas.
|
|
 |
|
naprawdę zabolało wiesz? to co wydawało się przeszłością, zamkniętym rozdziałem, do którego nie wolno wracać, znowu uderzyło mnie w twarz. gdy dusiłam się płaczem, zrozumiałam, że ta przeszłość wciąż we mnie tkwi, że tam jest, że ciągle żyje. / notte.
|
|
 |
|
wiesz czego się boję? boję się tego, że mogę go zranić. przecież jest dla mnie taki dobry. troszczy się o mnie, pyta o samopoczucie i przytula gdy jest naprawdę źle. pociesza, kiedy widzi na mojej twarzy smutek i robiąc głupie miny, dokucza mi, bym tylko się uśmiechnęła. wiesz. tak cholernie boję się zauroczyć, bo wiem, że przeszłość uderzy we mnie z ogromną siłą, a ja nie wytrzymam nacisku i odwrócę się do niego plecami. wybiorę osobę, która tak cholernie mnie rani, bo boję się, że raniąc jego, zranię siebie i wszystkich wokół. pieprzona miłość. / notte.
|
|
|
|