 |
|
Myślę, że tak naprawdę nigdy nie byłam dla nikogo ideałem. Rodziców tak często zawodziłam, że miano dobrej córki straciłam w przedbiegach. Przyjaciół też potrafiłam kurewsko zranić, uwierz. Myślę, że nawet dla chłopaka nie jestem idealna, bo przecież się złoszczę, rzucam rzeczami, nie odzywam kilka dni, okładam go pięściami, a potem ze szlochem pozwalam się mu uspokajać. Na pewno nikt nigdy nie kochał mnie tak jak chciałam być kochana. Smutne. /esperer
|
|
 |
|
Zamykam oczy, plan mam bardzo prosty
Wywołam kilka twoich klisz w ciemni samotności
|
|
 |
|
za malo tego sniegu ... Za malo zdecydowanie !
|
|
 |
|
jednego dnia masz wszystko.. Drugiego nagle nic ..
|
|
 |
|
spokojnie oddychaj... Zapal , wez lyka
|
|
 |
|
Każdy dzień, rodzi w nich nowy ból, setki niechcianych słów, tych odegranych ról...
|
|
 |
|
To co piękne już minęło,
to co złe się zakończyło
|
|
 |
|
chociaż daleko jestem, to daję słowo
myślami, pamiętaj, zawsze gdzieś obok.
|
|
 |
|
Bo to musi mieć sens, żyjemy na maks
chociaż życie jest złe, nie poddajemy szans
nim dopadnie nas stres, ja nie wybrałem kart,
ale wybiorę grę i nie poddam się! / Młody M < 3
|
|
 |
|
nie ma to ja sie poklocic z facetem , wyladowac na drugim koncu miasta bo oczywiscie w zlosci wsiadlam w nie ten trramwaj ! Dzieki bogu maja miejskiego neta . Czym predzej znalesc sie w mieszkaniu spakowac rzeczy i wracac do domu... R23
|
|
|
|