 |
|
szczerze? chciałabym byc sedzia i skazywać na dożywocie takich skurwieli jak Ty / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
kolejny raz prosiłam w myślach, żebys nie dał mi odejść / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
modliłam sie w duchu, zebys wyslał mi te jebane życzenia w swieta / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
Znasz ten stan kiedy ani zakupy ani slodycze nie pomagają? to samotność skarbie / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
Nawet tydzień nie minął od mojego ostatniego napadu rozpaczy. Wystarczyło, że spotkałam go przy pasażu. "Cześć." Cześć. Wystarczyło, abym się potykała przy każdym kroku po minięciu jego osoby przypominając sobie to i owo. Nie wiem, co będzie po nowym roku w szkole, kiedy będę go widywać non stop. Oby zdał. Do maja wytrwam. Nie jestem tak silna na jaką wyglądam. W ogóle nie jestem silna..
|
|
 |
|
Podobno każdy otrzymuje tyle, ile jest w stanie udźwignąć. Żaluje, że jestem silna / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
zanim bedziesz chcial do mnie napisac, odezwac sie, usmiechnac, pomyśl dwa razy czy warto / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
nasz zwiazek był jak trening, musiałes trenowac, by nie wypaść z obiegu łapania innych lasek, rozumiem / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
ja nazywam to miłościa, ty ? kolejną grą dla zabawy / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
dopijając kolejny kieliszek, siedzac ze znajomymi, wsród dymu z fajek i woni alkoholu cos mimowolnie ciagnie mnie do ciebie / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
chciałabym kiedys wyjsc i powiedzieć, ze czuję sie wolna / doyouthinkyouknowme
|
|
|
|