 |
|
Obezwładniać uśmiechem, zabijać pewnością siebie.
|
|
 |
|
"Kiedy pamiętasz o tym, że masz zapomnieć, to znaczy, że jeszcze wspominasz. Dopiero gdy całkiem zapomnisz o zapominaniu, to zapomniałaś naprawdę."
|
|
 |
|
Wpuść mnie do języka, do rozmytych ust, pod powieki Twoje... Wpuść...
|
|
 |
|
Stoję przed lustrem i widzę cudzą twarz. Dokładnie wodzę wzrokiem, kawałek po kawałku, dotykam umazanego, wielkiego lustra. To już nie ja. Już nie.
|
|
 |
|
" Mamy po 20 lat. Zero kasy, trochę ciuchów i
doświadczeń. Dużych wspólnych małych spraw.
Proszę, nie rozchodźmy się na zawsze... "
|
|
 |
|
"patrząc w oczy błękitne, piwne albo zielone tak łatwo
znowu zapomnieć i uwierzyć w piękny świat dobrych ludzi.
Po raz tysięczny pierwszy. Tak impulsywnie jak za
pierwszym razem. Równie naiwnie."
|
|
 |
|
zostałam obdarta z całej pewności siebie, zgubiłam marzenia, została mi tylko niepewność.
|
|
 |
|
Siedzę w tym cholernym dresie, załamana i totalnie nieprzystosowana do życia. Tworzę idiotyczne scenariusze oparte na marzeniach, zamiast podnieść głowę i wziąć się za ogarnianie rzeczywistości.
|
|
 |
|
Wyszczekany, zdemoralizowany i cyniczny do szpiku kości egoista. Na domiar złego, miłość mojego życia.
|
|
 |
|
potrzebowała kogoś kto będzie ją chronił.. przed jej kolosalną naiwnością. kogoś kto uderzy ją w twarz gdy będzie znów chciała zaufać temu ..... ona nie była silna.. bała się, owszem. ale tak strasznie go kochała. nie wyobrażała sobie życia bez niego. a on to wykorzystywał. non stop wzbudzał w niej nadzieję. ufała mu. on w odpowiedzi ją coraz bardziej ranił.
|
|
|
|