 |
|
Nie potrafię już udowadniać jak bardzo zależy mi na Twoim szczęściu. Jak dużo razy można wychodzić w Twoich oczach na zazdrosną sukę,
|
|
 |
|
Wróć, bo bez Ciebie nie daje rady.
|
|
 |
|
Gdy już zdajesz sobie sprawę, że to koniec, że nadeszła chwila rozstania, gdy zostają tylko stare wspomnienia bez nadziei na nowe, lepsze i w tym samym gronie& właśnie wtedy zaczynasz doceniać tych wszystkich, z którymi przeżyłeś tyle lat&
|
|
 |
|
Potrafimy stawić czoła wyzwaniom, rozwiązywać problemy, pokonać stres&
a tak często nie potrafimy poradzić sobie z własnymi myślami, kiedy dotyczą uczuć&
|
|
 |
|
Jesteśmy w stanie zrobić wszystko dla osób, które nie robią dla nas nic. Nie zrobimy nic dla osób, które są w stanie zrobić dla nas wszystko
|
|
 |
|
Nienawidzę ludzi, którzy wpierdalają się w życie innych z chujowym do wyrzygania, mentorskim tonem będąc w tym kurwa kiepskimi. Jeżeli ktoś ma z Tobą problem, to może WYPIERDALAĆ w podskokach, zapamiętaj. Ubierasz się jak chcesz, jesz to, co ci smakuje, pijesz tyle ile potrzebujesz, palisz ile chcesz, kochasz kogo chcesz, nienawidzisz z rozwagą, napierdalasz się jak musisz a cała reszta jest tylko nic nie znaczącym pyłkiem na Twoim ramien.
|
|
 |
|
Nigdy nie pozwolę Ci odejść
|
|
 |
|
chcę z tobą spać i budzić się przy tobie, chcę widzieć cię przez 48 godz nonstop, chcę się z tobą kłócić, nie odzywać się przez pół godziny a potem rzucić poduszką i się z tobą pogodzić, chcę zobaczyć z tobą zachód słońca chcę iść z tobą na balet, chcę się z toba napić wódki a później tonąć w twoich objęciach& mamy jeszcze tyle do zrobienia.
|
|
 |
|
pewnych osób nie da się skreślić, tak po prostu wymzać ze swojego życia.
|
|
 |
|
Przyjaźń to dla mnie coś najwyższego, najważniejszego główny priorytet. Najważniejsza jest miłość do przyjaciela i od przyjaciela.
|
|
 |
|
Żebyś robił mi kakao jak mi zimno i kawę na śniadanie i całował we włosy po przebudzeniu i na dobranoc i pisał głupie wiadomości z dalekich podróży i zabierał na spacer w sobotnie popołudnie i czytał książki koło mnie przed snem i mówił, że boli że nie wiesz że przemija i że nie umiesz i całował w kinie i uczył jak się zmienia pas w popołudniowych korkach i leżał ze mną na słońcu nad wodą i mnie dotykał i podziwiał nową sukienkę i mówił, że beze mnie to bez sensu i głaskał po policzku i robił mi zdjęcia i oglądał ze mną ulubione filmy po raz piętnasty i śmiał się ze mną i przytulał kiedy płaczę bo ja ciągle płaczę, więc przytulaj mnie ciągle i zabierał na koncerty i leżał ze mną na ławce w parku i przynosił mi kwiaty i nie pozwalał rozpadać się na kawałki i zabrał mnie nad morze i tańczył ze mną i żebyś za mną tęsknił kiedy mnie obok nie ma i żebyś już wiedział żebyś był pewny.
|
|
 |
|
Mam oczy, mogę patrzeć na Ciebie w najpiękniejszy sposób, jaki potrafię. Mam nos, mogę wdychać Twój zapach i zachwycać się nim. Mam usta, mogę szeptać Ci czule do ucha, całować Twe wargi. Mam ręce, mogę Cię objąć, delikatnie oddając swe ciepło. Mam nogi, mogę biec za Tobą i chronić Cię przed złem. Mam ciało, mogę oddać Ci całą siebie na zawsze. Mam serce, mogę kochać i okazywać to każdego dnia. Mam duszę, która jest zagubiona. Mam poraniony nadgarstek, kruche ciało. Powoli się rozpadam. I wiesz co? Już nic nie mam.
|
|
|
|