 |
|
Coś zmieniło się, nie umiem znaleźć słów, i tak jak dawniej nie będzie nigdy już. / Coś zmieniło się
|
|
 |
|
Skłamałam, ot tak całkiem niewinnie, byś chwilę był mój, byś tylko był przy mnie. / Skłamałam
|
|
 |
|
trudno nie tęsknić za kimś bliskim wiesz,
jeśli wtedy on był dla mnie wszystkim też.
|
|
 |
|
Mam szacunek do ludzi, którzy mają szacunek do Mnie. Lubię osoby, które lubią mnie. Kocham osoby, które zasłużyły na moją Miłość. Nienawidzę ludzi fałszywych, dwulicowych. Mam złe zdanie o osobach, które robią coś wyłącznie po to aby się komuś przypodobać i nie mają z tego żadnej satysfakcji dla siebie&.
|
|
 |
|
Masz jedynie własną wizję tego, jak się zachowuję. A cała reszta dla Ciebie nie ma znaczenia. Bo nie rozumiesz, jak bardzo się zmieniłam od Twojego odejścia.
|
|
 |
|
"Ale chciałaby coś więcej niż spacer i kumpla,
I ją wkurwia, i chce mi proponować układ.
I mówi, że by wpadła do mnie na seks i blanta,
Albo blanta i seks, albo na blanta seks i blanta.
I później pomyślimy jak to będzie dalej.
Mówię sory, ale nawet nie chcę się wpierdalać w fazę.
I to wszystko. Użalam się nad sobą i to nie jest spoko, mimo wszystko.
Oczy mam przekrwione, kłamią jeśli widzą płomień." ♥♥
|
|
 |
|
Dziś pękło mi serce. Miało mnóstwo ran, więc w końcu to musiało nastąpić. To koniec.
Teraz ja zaczynam się bawić.
|
|
 |
|
Jestem zmęczona tymi ludźmi, którzy przychodzą i odchodzą. Mam dość zapijania ryja, bo dziś znowu mnie ktoś zranił. Z uśmiechem na ustach, życzę wam wszystkim, abyście cierpieli kurwa tak jak ja.
|
|
 |
|
Nie chcę świata bez uczuć.
|
|
 |
|
Nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego jaką przyjemność sprawia mi krzyczenie, w momentach gdy należy milczeć, chodzenie w mega luźnych ciuchach mając w dupie opinie innych, przeklinanie na środku ulicy, bycie wredną, wyrafinowaną suką, picie piwa przez słomkę, pochłanianie ogromnych ilości alkoholu i palenie jednego papierosa za drugim.
|
|
 |
|
Wracasz do domu nad ranem. Na ustach masz jeszcze smak wódki pomieszany z miętowymi gumami. Wchodzisz do domu z podkrążonymi oczami ledwo trzymając się na nogach. Udajesz się prosto do swojego pokoju. Kładziesz się od razu na łóżku nie zdejmując butów. Tak wygląda Twój co drugi dzień wakacji? NIE. Tak wygląda człowiek, który stracił kogoś ważnego. Tak wygląda człowiek, który spieprzył wszystko, a teraz nie wie jak to naprawić. To człowiek, który stacza się na dno, aby się poddać.
|
|
 |
|
Z całego zła, jakie ze sobą niosłeś najgorsze było Twoje odejście ...
|
|
|
|