 |
|
"przestań się ciągle tłumaczyć. w końcu to twoje życie, twoje wybory. rób co chcesz"
|
|
 |
|
"Dużo mówiłeś. O sobie, o nas. Szkoda tylko, że nie powiedziałeś, żebym nie robiła sobie zbytniej nadziei, bo i tak nie będziemy nigdy razem."
|
|
 |
|
alkohol, papierosy i narkotyki to nie odpowiedź. no, chyba, że pytasz co robię w ten weekend.
|
|
 |
|
a wokół Ciebie betonowa dżungla. nie wiesz czy za ścianą masz wroga czy kumpla.
|
|
 |
|
Alkohol już nie pomaga, nie oglądam zdjęć, bo brak mi odwagi. /
|
|
 |
|
i wyszło na jaw kto pała, kto kolega.
|
|
 |
|
A pamiętasz jak się uśmiechał? Tymi brązowymi oczami wpatrywał się w Ciebie jakbyś była najwspanialszą istotą na świecie. Prawił komplementy, mówił zawsze to, co w danej chwili chciałaś usłyszeć. Pamiętasz jego pocałunki? Delikatne, zmysłowe, ale jednocześnie stanowcze. Pochłaniały was. Kochałaś je. Kochałaś jego dotyk na swoim ciele, oddech na szyi. Brakuję Ci tego. Brakuję Ci sms`ów na dobranoc, tej świadomości, że zawsze możesz wtulić się w jego pierś, niszcząc w ten sposób problemy. Brakuję Ci tego, że teraz, płacząc nie możesz pójść do niego i usłyszeć, że będzie dobrze. Bo go już nie ma.
|
|
 |
|
DŁUGO MNIE NIE BĘDZIE. TRZYMAJTA SIĘ DZIUBY!:*
|
|
 |
|
-kto zeżarł mi kanapkę?!
-na pewno nie Amy Winehause.
|
|
 |
|
współpraca z demonem działa inspirująco.
|
|
 |
|
no cóż, życie to gówno, a potem trzeba umrzeć.
|
|
 |
|
Boże, zrób wyliczankę. Jak wypadnie na niego to go zabij, a jeśli na mnie to i tak go zabij.
|
|
|
|