 |
|
w słowniku synonimów do słowa 'mężczyzna' dopisałam; dupek, łapacz serc,łajza i wyzyskiwacz
|
|
 |
|
Dochodzę do wniosku że jeżeli ktoś komuś coś lub ewentualnie nikt nikomu nic szczerze wątpię i przypuszczam że nie podzielam twojego zdania.
|
|
 |
|
Ten wdzięk, ta bystrość i inteligencja. Te piękne oczy, cudowny uśmiech i twarz...No dosyć już o mnie... Co tam słychać u Ciebie?
|
|
 |
|
Przepraszam, że Cię niepokoję i w ogóle zawracam Ci głowę moimi błahostkami i na pewno tracisz przeze mnie swój wolny i zapewne cenny czas, ale mam do ciebie dyskretną i bardzo ważną sprawę, która od pewnego czasu nie daje mi usnąć. Mam nadzieję, że nie sprawi Ci to dużego kłopotu i co najważniejsze nie obrazisz się na mnie, kiedy zadam Ci pytanie: czy nie masz przypadkiem wolnych i niepotrzebnych 15 groszy, bo brakuje mi do lizaka...??
|
|
 |
|
Długo czekałam na jakiś znak z jego strony , głupi uśmiech , gest , ale On nawet na mnie nie patrzył . Był obojętny . I któregoś dnia podszedł do mnie , ja tylko rzuciłam : spierdalaj ze słodkim uśmiechem . . .
|
|
 |
|
Musisz być zmęczony . - Dlaczego . ? - Bo cały dzień biegałeś w moich myślach . ♥.
|
|
 |
|
moze typ nie jest zły ale to jeszcze szczeniak
|
|
 |
|
Dlaczego taką miłość dał mi los?!
|
|
 |
|
-Ej szczęście !?
-Słucham ?
-Jestem na twojej liście ?
-Tak .... Ale na szarym końcu .
|
|
 |
|
-Kochanie, wróciłem!-za drzwi wyłoniłeśż się ty i spojrzałeś na nią.-Znów patrzysz na to zdjęcie?
-Jest pierwszym, jakie mamy wspólne.-odparła.
-Wiem.-usiadł koło niej i ucałował ją w czoło.-Pamiętasz, jak cię poznałem?
-Tak... nienawidziłeś mnie.
-A ty uparcie twierdziłaś, że od nienawiści do miłości jeden krok.-zaśmiał się.
-Ale ty dostrzegłeś to dopiero po roku, jednak nigdy nie powiedziałeś mi, że miałam rację.
-Myślałem że to oczywiste, że miałaś... Gdzie nasza córka?
-Znów pokłóciła się z synem sąsiadów... poszła chyba do koleżanki.
-Czy ona nie wie, że od nienawiści do miłości jeden krok?-znów się zaśmiał.
-Masz dziś wyjątkowo dobry humor. Jakiś powód?
-Zrozumiałem, że gdyby nie ten jeden krok, który zrobiłem lata temu, moglibyśmy się nadal nienawidzić.
|
|
 |
|
Z uśmiechem wpatrywała się w jeden punkt na ścianie. A tym punktem było wasze zdjęcie. Twoje i jej. Wasze. Ona wtulona w ciebie, w bluzie, która należała do ciebie i która była na nią o wiele za duża. Jej to nie przeszkadzało. Kiedy ty byłeś koło niej nigdy nic jej nie przeszkadzało. Mogło padać, mogło się palić. Mogliście stać wsród tłumu ludzi, a ona go nie widziała. Widziała tylko ciebie, twoją uśmiechniętą twarz i twoje niebieskie oczy.To zdjecie przywoływało miłe wspomnienia. Jedne z najmilszych, spędzonych wspólnie. A to było już tak dawno..
|
|
 |
|
chciałabym usunąć te wiadomości od ciebie,ale nie potrafię..
|
|
|
|