 |
|
GRZECZNE DZIEWCZYNKI LUBIĄ ZŁYCH CHŁOPAKÓW, SZKODA ŻE NIE WSZYSTKIE POTEM JEŻDŻĄ DO ZAKŁADÓW;]
|
|
 |
|
jak chcesz rozśmieszyć Boga, powiedz mu o swoich planach
|
|
 |
|
złap bucha i sprawdź to, głęboko w płuca, za wszystkich dobrych ziomków, za mordy serdeczne, za wszystkie melanże, za tych co nie mogą, trzymajcie sie z fartem
|
|
 |
|
wiem, że kiedyś los będzie kazał się rozstać, jeśli stracę któreś z nas, wtedy odejdę na proszkach
|
|
 |
|
powoli się zbliżała, jej serce biło lekko, ale jego biło jakby zaraz miało złamać żebro,
pocałowali się, a potem zapłonął w nich ogień
podniecenie zjadło lęk, czuła się wtedy już dobrze
|
|
 |
|
i być może to fobia, ale widziałam w nim iskierkę dobra, kiedy przechylał tą butelkę do dna
|
|
 |
|
gasną światła, milkną usta..;>
|
|
 |
|
Mam swoje szczęście, więcej mi nie trzeba i lęk wysokości, nie muszę iść do nieba. / Pih
|
|
 |
|
Zgubiłeś dziewczynę? Zakład, że jest u nas? / Pih
|
|
 |
|
Milcz jak do mnie mówisz - przykładam palec do ust,
chcę słyszeć Twój oddech, nie potrzeba nam słów. / Na pół etatu
|
|
 |
|
Z prostych emocji układamy świat. / Na pół etatu
|
|
 |
|
Ściskam dłonie w pięści, wszystko traci sens,
szarpie mnie gniew, na wpół rozrywa mnie. / Na pół etatu
|
|
|
|