 |
|
kurwa mać, to tylko więzienna krata, a za nią Ty - moja największa strata, strata, której wszystko w życiu poświęciłam i tak wiele oddałabym aby już do mnie wróciła. znów, znów zmykam się w pustych czterech ścianach, lejąc kolejny kieliszek rozmyślam o naszych dawnych planach, planach przesiąkniętych wolnością, a nie tak, jak teraz - pierdoloną samotnością /siesiemasz
|
|
 |
|
jest tyle rzeczy, których nie zapomnę, nawet gdybym leczył się, więc swój niebezpieczny umysł idę leczyć w klubie, chociaż nie wiem czy chcę
|
|
 |
|
mam ochotę pić, a potem iść z Tobą do Ciebie, w niebie zapomnieli o nas, zakładam, że gdy pada deszcz
a nam się nic nie układa, skurwiele w niebie mają z diabłem romans
|
|
 |
|
palę papierosa przy kawie nad ranem,
niewiele osób zasługuje na pamięć
|
|
 |
|
stagowane ściany, podwórka, ulice, wiecznie ujarany, to beztroskie życie, choć nie było siana, to były pomysły iekipa zgrana, w jednym miejscu wszyscy
|
|
 |
|
kocham się z nim zatracać i nie mam po tym kaca
|
|
 |
|
widzisz mnie codziennie obok siebie zanim zaśniesz, jak ja kocham to uczucie, kiedy wstaję rano,
kiedy mnie oplata Twoje nagie ciało, kiedy moje ciało Twoje ciało pieści,
jak to w kilku zdaniach można tak naprawdę streścić?
|
|
 |
|
czuła, że wciąż Cię kocham, ja wiedziałem, że po nocach długo w poduszkę szlocha,
i, że z Tobą radocha, że żyje nam się jak w bajce
|
|
 |
|
pamiętam jak się uśmiechałaś, jak zasypiałaś, delikatną grę mięśni Twojego ciała
|
|
 |
|
nie mów mi, że za dużo pije, pieprzę to, to moje życie, ja nim żyje
|
|
 |
|
kocham Cię pomimo innych myśli.. kocham Cię pomimo, że to wyścig
|
|
|
|