 |
|
krew mi się ścina jak u Ciebie widzę łzy, pójdę za Tobą nawet w najgorszy syf!
|
|
 |
|
drugi rok, ja kolejną sztukę mam na oku, lecz szybko rzucę ją, bo wszystkie które mają coś w sobie, mają wdzięk i są porządne i wiedzą coś o mnie, gardzą mną wiesz? .
|
|
 |
|
"Środowiskiem nasiąkasz, możesz wyjść albo zostać"
|
|
 |
|
"Daj mi jeszcze wieczór, jutro stanę na nogi. Ale to się nie stanie, jeśli nie spojrzysz temu w oczy"
|
|
 |
|
"Szatan jest obok nas, cały czas wierzy w nas, obiecuje nam Raj, a daje samotność i koszmary"
|
|
 |
|
polej, lub nie, albo weź jednak polej - trzeźwa rzeczywistość mnie w oczy kole
|
|
 |
|
to są nasze dni, nie zatrzyma nas raczej nikt
|
|
 |
|
Ty mnie przytulisz, bo nie chcesz mojej krzywdy, ale tak jak On to mnie nie przytulisz nigdy
|
|
 |
|
choć mówisz, że jest kurwą, to nie oddasz jej za nic, ranicie się wzajemnie, ale tak, żeby nie zabić
|
|
 |
|
jedna chwila sprawiła, że zdołał mnie zdobyć; gorące pocałunki, trudno stłumić żar ust gdy w głowie szumi od wódki, nie należę do kobiet którym dwa dni wystarczają, ale szczerze Ci powiem, jemu się to udało
|
|
|
|