 |
|
słońce, chmurki, wiaterek i THC, chyba nic się nie stanie jak 3 dychy strącę, nie?
|
|
 |
|
'za swoją prawdę mógłbym zabić' - mówił,
'za swoją damę mógłbym walczyć do ostatniej krwi kropli',
wziął klucz, trzasnął drzwiami, wyszedł zabić swój krzyk,
zabić ból, wstyd, a Ty śpij, odpocznij..
|
|
 |
|
zranić musiał jakoś, prawdy szuka światło, zanim miasto poszło spać on płacił łzami na głos,
jej oczy, oddech dawał mu natchnienie, zamiast snu miał drżenie rąk, wrażenie upadł we mgle
|
|
 |
|
kochałam go ponad wszystko, byłam zawsze, a Ty mi tu pierdolisz że miłości nie ogarne?
|
|
 |
|
KOCHAŁAM GO, A ONI MÓWILI MI 'ZOSTAW GO'..
|
|
 |
|
jak na Ciebie krzyczałem, to mogłaś mnie udusić,
przepraszam.. to czas, kiedy nie chce zawrócić,
mam w sobie wiare, ale jestem egoistą i nawet nie dostrzegam, kiedy robisz dla mnie WSZYSTKO
|
|
 |
|
W obliczu śmierci nie ma sprytnych, nie ma odważnych. Straszy brak uzyskania drugiej szansy. / O.S.T.R.
|
|
 |
|
Łatwo się zgubić, gdzieś między marzeniami. Otaczani szarymi problemami, osądzani pochopnie. / O.S.T.R.
|
|
 |
|
Świat jak z komiksów, sen z powiek spędza. / O.S.T.R.
|
|
 |
|
Na zawsze razem, czas dla nas nie tyka. / Pihu
|
|
 |
|
I mam maksymalnie wyjebane na to czy powiedzą, że to fajne. / Gural
|
|
 |
|
Każdy z nas z niepewnym jutrem. / Pih
|
|
|
|