 |
|
Brakowało mi Twojego widoku-zobaczyłam Cię,brakowało mi spojrzenia-dostrzegłam je..Brakowąło mi Twojego śmiechu,który znów usłyszałam..Nic sie nie zmienił.Był taki sam jak kiedyś i znów przeznaczony był tylko dla mnie.Podszedłeś,uśmiechnąłeś sie,zagadałes jak gdyby nigdy nic..Było niezrecznie,oboje byliśmy skrępowani i nieśmaili tak jak na początku..Jednak z tą róznicą,że wtedy wszystko było przed nami,a teraz jest juz za..Tęsknie,chociaż wiem, że ta tesknota nic nie zmieni,że nas czas już przeminął i z jednego wspólnego życia znów powróciły dwa lecz osobne..Po chwiili odszedłeś,zniknąłes gdzieś w tłumie pozostawiając mi to coś co próbowałam od dłuzszego czasu zniszczyć..Zniszczyc ból,smutek,żal i miłość..nie chciałam tego.Nie chciałam by wspomnienia powróciły,by Twoja twarz znów pojawiała mi sie przed zaśnięciem i bym w myślach przypominała sobie dzwiek Twojego głosu..Kolejny raz powróciłes rujnując cały mój dotychczasowy świat..Nieświadomie rozsypałeś go na małe kawałeczki..||pozorna
|
|
 |
|
Wspaniałe chwile spędzone razem wprost idealnie. Masa uśmiechów, wzruszeń i szeptów. Godziny rozmów. Myślę sobie: jest wspaniały, pomoże mi żyć normalnie, jest przy mnie, nie zawiedzie, zmienił się. A Ty w jedną chwilę wszystko burzysz, odkochujesz się, odchodzisz. Nie ma Cię.
|
|
 |
|
,,Kocham i jestem kochana, szkoda tylko, że to dwaj różni mężczyźni."/ net
|
|
 |
|
Ej Ty, serce! Lepiej się być wzięło za przepompowywanie krwi, a nie zakochań Ci się zachciało!
|
|
 |
|
Mamy siebie, wiemy co to szczęście, dziwko!
|
|
 |
|
Jenyyy... do czego może posunąć się odrzucony, niedoszły (a w zyciu! ) facet..? Nigdy się nad tym nie zastanawiałam,nigdy nie pomyślałabym, że może aż tak zostać urażona "męska duma" tymbardziej, że nic prócz bycia szczerą (w delikatny sposób) złego nie zrobiłam..A jednak.. Nie ma honoru i godności by przyjąć to na klatę i odczepić sie..Za to robi problemy,mści sie w perfidny i chamski sposób tylko dlatego,że dałam mu kosza..Boję się.. Boję się do czego posunie się jutro.. || pozorna
|
|
 |
|
Mówią 'jak kocha to wróci'. Osobiście twierdzę, że jeśli ktoś kocha, to nigdy nie powinien odejść.
|
|
 |
|
Ubrała się w koszulkę, ma której został zapach jego perfum. Powąchała zasuszone kwiaty od niego. Patrzyła na swoje ręce, których przed chwilą dotykał i na łóżko, na którym przed chwilą siedział. Nie mogła uwierzyć, że już go nie ma.
|
|
 |
|
Upiłam kolejny łyk cytrynówki przekazując butelkę przyjaciółce siedzącej obok.Czułam jak płyn ogrzewał wnętrze mojego ciała,tak, że chciałam czuć się tak zawsze.Butelka krążyła wokół naszej piątki poprawiając humor każdej z nas.Znamy się od tylu lat,wiemy o sobie sporo,kochamy się jak siostry,ale nie mogę powiedzieć by wiedziały o mnie wszystko.Przy nich staram sie nie rozkleić,nawet przy nich staram się ukrywać to co dzieje sie we wnątrz mnie,ale czasem nie wytrzymuję,czasem alkohol wpływa tak,że cała moja maska znika.Pojawiają się łzy,pojawia się ból i strach..Przypominają mi się wszystkie chwile z nim,każda minuta, godzina,dzień i nadal nie potrafię zrozumieć co takiego się stało,że odszedł,że znalazł sobie inną,że z dnia na dzień przestał mnie kochać..Wtedy kolejny raz biorę duży łyk mocnego trunku i daję się ponieść chwilowemu, błogiemu stanu.Staram sie zapomnieć opowiadając kolejną durną historię z mojego życia i wysłuchując innych.Tylko wtedy mam wszystko w dupie.. || pozorna
|
|
|
|