 |
|
A teraz zrób ze swoją miłością to co zrobiłeś z moją. Zniszcz, zabij, spraw by zniknęła. W moim przypadku - zadziałało. / xfucktycznie .
|
|
 |
|
Może zabrzmi to banalnie, albo uznacie, że to zbyt wyidealizowane, ale od kiedy go nie ma, autentycznie boli mnie serce. Chyba jest doszczętnie posiniaczone.
|
|
 |
|
Serce to nie ząb, nie tak łatwo wyrwać kiedy boli.
|
|
 |
|
Chciałabym znaleźć miłość. Taką, której jeszcze nie doświadczyłam. Naturalną dla innych. Niezwykłą dla mnie. / xfucktycznie .
|
|
 |
|
Widywałam go rzadko. Ale na każdym z tych spotkań dawał mi rąbek nadziej... Po czym odchodził. A ja głupia, zawsze czekałam tylko na ten powrót, tak bardzo niepotrzebny.
|
|
 |
|
Zostawiłeś mnie z ostatnim już pocałunkiem na ustach, tysiącami wspomnień i kilkoma słowami na pożegnanie, odbijającymi się echem w mojej głowie. Całą resztę wraz z sercem i wiarą w miłość doszczętnie zniszczyłeś. Możesz być z siebie dumny. Wygrałeś. / xfucktycznie .
|
|
 |
|
Tego chciałeś.. Żebym się czuła jak śmieć, jak nic, całkiem niepotrzebna, zupełnie nikomu, tak samotna. Cholera, udało Ci się.
|
|
 |
|
Niczego nie żałuje choć może wcześniej było zbyt dużo szaleństwa, chamstwa i złości. Wiedz, że środkowy palec mam w gotowości dla tych co gardzą z mojej przeszłości.
|
|
|
|