 |
|
' Wracam od niej, deszcz pada,
Który raz już próbujemy to naprawiać?
Trasa do mnie wciąż taka sama,
Pojedźmy przez Wolę dziś, proszę pana . '
|
|
 |
|
''on szykuje sobie grunt na powrót'' .. K dobrała idealne słowa
|
|
 |
|
co ci ludzie mają w głowach.. albo to ja jestem jakaś nienormalna
|
|
 |
|
jestem świadom swoich wad, ale Ty też popatrz w lustro
|
|
 |
|
nie załatwia się spraw wciąż się kłócąc, uciekając w świat braw lub wciągając dym w płuco
|
|
 |
|
bo chcę Cię z każdą wadą, nic nie zmienię, mój narkotyku, mój tlenie
|
|
 |
|
jeśli chcesz wiedzieć coś o mnie to coś Ci zdradzę, miłość dla mnie to huśtawka która stoi w równowadze.
|
|
 |
|
jeśli to jednak start choć nie umiem myśleć o jutrze, wiem że jutro też chcę budząc się widzieć Twój uśmiech
|
|
 |
|
Masz na imię "nikt", a ja oddycham swobodniej.
|
|
|
|