 |
|
A bądź sobie wysoki, przystojny, mądry idealny - MÓJ
|
|
 |
|
Czuję się rozpuszczana. Nie przez rodziców, a chłopaka. Pozwala mi myśleć, że w przyszłości będzie pięknie, dom rodzina, chcę mieć sa. Pozwala mi sądzić, że ta przyszłość jest bliżej niż przypuszczam.
|
|
 |
|
"
pozbawiam się wspomnień
wypieram je
zapieram
spieram
wszelkimi możliwymi chemikaliami
nieudolnie niszczę
jesteś niewywabialny
"
|
|
 |
|
"Ale nie powinien pragnąć tych wszystkich rzeczy, bo nie mógł ich mieć, a tęsknota za tym, czego nie można mieć, prowadzi do nieszczęścia i szaleństwa."
|
|
 |
|
i upadam, pierdolę że się znowu nie układa i powtarzam że już miałem nie upadać.
|
|
 |
|
muszę kurwa zapomnieć, rozumiesz?
|
|
 |
|
Składasz się z tego czego mi brak.
|
|
 |
|
Przysięgam Ci, że jestem w stanie poświęcić dla Ciebie wszystko, co mam i obiecuję, że stanę tuż przy Twoim boku, na zawsze i zawsze, aż do dnia w którym umrę.
|
|
 |
|
To coś więcej, niż więcej .
|
|
 |
|
przez tą miłość , umrę kiedyś w pizdu.
|
|
 |
|
Coraz częściej się nie kontroluję. Nie zważam już na nic. Nie reaguję na słowa innych, bo one dla mnie nie istnieją. Są niczym pyłek nadziei, który odlatuje przy pierwszym podmuchu wiatru. Zmieniłam się i to bardzo. Zdecydowałam się na inne życie, może gorsze, a może właśnie lepsze niż to, które prowadziłam dotychczas? Stałam się obojętna na uczucia, na to co inni starają się mi przekazać. Zaczęłam żyć tym co sama chcę, a nie tak, jak ktoś chce. Obojętne stało się dla mnie to co w danej chwili dzieje się z kimś, kto kiedyś choć odrobinę mnie interesował. Przechodzę obojętnie obok rzeczy, na których mi zależało najbardziej, bo zrozumiałam, że szczęście w życiu nie na tym właśnie polega, aby mieć każdą zachciankę. Zrezygnowałam z własnych marzeń, planów. Podjęłam wiele decyzji, które przerwały pewien etap w moim życiu i nareszcie stałam się tym kim chciałam być już od dawna. Stałam się egoistką, która nie walczy o innych, ale o siebie, o własne przetrwanie i życie, niezależnie od ceny./r
|
|
|
|