 |
|
wiedziałam, że nie będziesz mógł o mnie zapomnieć, nie wiedziałam jednak, że ze mną będzie gorzej .
|
|
 |
|
na początku był początek bez początku, potem ten początek stworzył koniec końców.
|
|
 |
|
jak gorzej być nie może, na pewno będzie lepiej, znam dobrze stan ten, upadków, uniesień, namiętne lato, też depresyjną jesień. a serce nie sługa, jest ważne czy się ufa
|
|
 |
|
nigdy nie planowałam tego, że któregoś dnia Cię stracę...
|
|
 |
|
Wiem dla Ciebie jestem tylko chwilą bez znaczenia... Kimś kto się nie liczy i nic nie zmienia.
|
|
 |
|
Rozbieraj mnie powoli, ze wstydu, uprzedzeń, doświadczeń, do samej miłości. Aż Bóg wstrzyma oddech.
|
|
 |
|
tu ludzie Cię zranią albo Ty będziesz ich ranił
|
|
 |
|
czas goi rany, wypacza wrażliwość
|
|
 |
|
wewnętrzny chłód w sercu, stres i brak strachu
|
|
 |
|
nie mów, że postępuje źle, wiem to
|
|
 |
|
jak rasowy hazardzista do innych zachować dystans
|
|
|
|