 |
|
"naszą definicje życia ułożyliśmy we dwoje. przynieśliśmy swoje przeżycia które ukrywały nasze niezwyciężone i jak dotąd niepokonane serca. czekałem, czekałem z tęsknotą na Twoje usta aż przyniosą mi smak wiosny, która zapowiadała mi przyjemne poczucie radości. młodość przeżyjemy razem do końca, szaleństwo to będzie nasze drugie imie, a na starość będziemy siedzieć na dworze pod parasolem, każda zmarszczka którą bedziemy mieć ukryje w sobie każdą chwile życia. szum naszych wnuków i dzieci przywoła nasze wspomnienia które bardzo mile będziemy wspominać.:-dla.niej
|
|
 |
|
"by być silnym w miłości trzeba czasami poprostu sie postarać'-dla.niej
|
|
 |
|
"Przez to co czuję zachowuje się jak dzieciak
Bywam zazdrosny wybacz, taka natura faceta
Odnajduję się w Twych wadach i w Twych zaletach
Wiem że powiesz mi jeżeli będzie coś nie tak.
Niech mi zabiorą powietrze i tak będę oddychał Tobą
Zapomnij to co złe, cieszmy się sobą nareszcie."-Kamil Bednarek
|
|
 |
|
"Zaczarowany Twym pięknem doceniam ten świat,
Wszystko ma inny smak, nie dostrzegam wad.
Zapach miłości unosi się lekko jak ptak
Żyję pełnią życia chociaż czegoś mi brak.
Brakuje mi Twoich słów ciepłych kolorowych snów ,
dotyku i smaku Twoich delikatnych pięknych ust
Niech ogień płonie w nas, już na zawsze ."-Kamil Bednarek
|
|
 |
|
"Nikt o tym nie wie co naprawdę łączy nas,
Maleńka myślę o Tobie cały czas, nawet wtedy gdy jestem całkiem sam.
Twoją piękną twarz, przed oczami mam.."-Kamil Bednarek
|
|
 |
|
przepraszam, że mi tak zależy.
|
|
 |
|
nie szukaj szczęścia na siłę, chcesz tym zbudować tylko więcej ludzkiego cierpienia? nie jest ci mało tych łez, które zostały przez ciebie wylane? nie żałujesz tego, jak wiele osób zraniłeś swoim zachowaniem? przecież miłość na siłę nie ma żadnego sensu. ona tak naprawdę nie istnieje. to zaledwie gra pomiędzy tobą, a kimś, kto naprawdę cię kocha. ty wychodzisz z tego, jako osoba wygrana, bo zgarniasz satysfakcję z zadanego ciosu. a osoba po przeciwnej stronie zaczyna umierać przez brak twojej miłości, przez twoją grę, która sprawiła, że zabiłeś to co naprawdę było naprawdę w życiu cenne.
|
|
 |
|
zrozum, ja już nie chcę uciekać przed tym wszystkim. nie chcę uciekać przed tym uczuciem, którym cię darzę. jak długo mam oszukiwać siebie, ciebie i ludzi wokół, że nic dla mnie nie znaczysz? jak długo mam kłamać twierdząc, że nie jesteś nikim dla mnie ważnym? jak długo mam sobie wmawiać, że jesteś tylko dla mnie kimś z przeszłości, kto nie powinien już siedzieć w moich myślach? jak często mam powtarzać sobie, że jestem szczęśliwa mając przy sobie wolność?
|
|
 |
|
Przełamię się. Pierwszy raz od tak wielu miesięcy się przełamię i do Ciebie napiszę. Zobaczę, jak zareagujesz. Czy ucieszysz się z mojej wiadomości, czy wręcz przeciwnie. Czuję, że muszę to zrobić. Zdaję sobie sprawę z tego, jak wiele rzeczy pomiędzy nami może zostać zniszczone, że ten czas, który ostatnio był naszą przerwą teraz może się obrócić przeciwko nam, ale wiesz ja muszę spróbować. Muszę mieć pewność, że zrobiłam to co byłam w stanie zrobić. Nie mogę żyć w takiej niepewności i strachu, że postanowiliśmy się rozejść bez pożegnania. To nie miało tak nigdy wyglądać. Kiedyś obiecaliśmy sobie, że się nie rozstaniemy, ale nasze drogi same się jednak rozeszły. Oboje zdajemy sobie sprawę z tego, że nic nie będzie takie łatwe i proste, jak kiedyś, ale co Ty na to, abyśmy od nowa spróbowali? Może powrócimy do czasów, gdzie ważna była dla nas przyjaźń i zapomnimy o dawnych błędach? Nauczymy się na nowo ze sobą rozmawiać?
|
|
 |
|
Przestałam się przejmować tym co mówisz, jak się zachowujesz. Lecz coś jednak wciąż w Tobie widzę, co mnie boli. Możliwe, że to wyłącznie Twoja obojętność, której nawet nie chcesz się pozbyć. Umiejętnie dajesz mi do zrozumienia, jak wiele błędów popełniałam i wciąż popełniam. Dobijasz mnie tym starannie, bo czasami Twoje gesty obojętności są niczym strzał z łuku tuż w serce. Oczywiście, że się nie przejmujesz niczym, bo Ty tego nie widzisz, jak to może boleć. Dla Ciebie to wyłącznie zabawa, a dla mnie to coś czego nie jestem w stanie się pozbyć. Chciałabym, abyś to ze sobą zabrał i może zniknął z mojego życia. Bo ja już tak dłużej nie potrafię się bawić. Ile mam znosić tego bólu i cierpienia, do którego mnie prowokujesz? Ja już nie mam sił na taką zabawę, kochanie.
|
|
 |
|
"mamy takie dni kiedy toniemy w rozkoszy podniecenia a nasze ciała przyjmują formę spowiedzi."-dla.niej
|
|
 |
|
"w butach życia nie zawsze Ci będzie wygodnie. miną lata zanim zaczną Ci one pasować choć nie zawsze tak jest, w moim przypadku zdarzyło się to szybko w przeciągu paru miesięcy z pomocą jednej osoby. przed każdym krokiem rozmyślamy razem o naszej przyszłości. zinnymi ustami outla moje wargi sprawiając że moje ciało się unosi. uniosłem się nad strefę jej szczęścia, zobaczyłem jak to wszystko się tworzy. zdziwiło mnie to że robi to bardzo prosto. czaruje swoją urodą a głosem doprowadza do strefy bezwładnosci. dała mi cząstkee prawdziwego życia bo to fikcyjne bezlitośnie mnie zabijało."-dla.niej
|
|
|
|