 |
|
Jego wzrok skierowany w moją stronę, Jego sylwetka udająca się w moim kierunku, te kilka słów, które tak cholernie bolały. Łzy, które płynęły mimowolnie po moich policzkach. Ostatni uścisk, pocałunek.. Niedługo minie rok, a ja nadal to przeżywam. Może nie już tak bardzo, ale czasami to wraca - tak nagle. Nie lubię takich dni. / cogdybynierap
|
|
 |
|
Gdzie są czasy, kiedy wypicie alkoholu, czy zapalenia papierosa było czymś najgorszym? Czasy, kiedy nie miało się odwagi nawet przeklnąć. Kiedy zrzuta była na chipsy a nie na jedynkę zioła. Kiedy te niunie miały kolana zdarte od wypadków na rowerze, a nie od klękania przed byle kim. Kiedy małolaty bawiły się na dworze w chowanego, a nie spędzały całego dnia przy komputerze. Gdzie te czasy? No cóż, chyba poszły się jebać. / cogdybynierap
|
|
 |
|
takich ludzi się nie zapomina, a szkoda. / cogdybynierap
|
|
 |
|
Oznajmiając, że to koniec zniszczył wszystko co dotychczas budowaliśmy. Nasz czteroletni związek stał się nagle jakby zlepkiem chwil, które teraz mogę tylko wspominać, a te wspomnienia bolą, kurewsko mocno. / cogdybynierap
|
|
 |
|
Poranek pod tytułem "kurwa, mogłam tyle nie pić" / cogdybynierap
|
|
 |
|
W szkole uczą Nas wielu niepotrzebnych rzeczy, zamiast nauczyć Nas np. jak przestać tęsknić. / cogdybynierap
|
|
 |
|
"to kwintesencja prawdy gorzka jak kokaina."
|
|
 |
|
Włoż Jego bluzę i zaciągając się ostatni raz jej cudownym zapachem powiedz sobie, że to koniec, że już nigdy nie będziesz za Nim tęsknić. / cogdybynierap
|
|
 |
|
Czasami tylko spotkamy się wzrokiem na szkolnym korytarzu, tyle po "Nas" zostało. / cogdybynierap
|
|
 |
|
Wkurwia mnie już to moblo!
|
|
 |
|
"przecież my nawet nie mieliśmy siebie w planach."
|
|
|
|