 |
|
W każdym detalu, akordzie i dźwięku,
bez Ciebie życie nie miałoby sensu.
|
|
 |
|
. uśmiechasz się lekko , czujesz pulsujące skronie . ponownie toniesz , idziesz na dno , to koniec .
Przez cały czas milczysz , nazwę to monologiem . już się nie boje , nic mnie nie czeka . ~~~~~~> . Peja .
|
|
 |
|
. są chwile gdy samotnie spadam w dół , to są dni kiedy nie mam sił , świat pęka w pół . ~~~~~~> . Peja .
|
|
 |
|
. daj chwilę wytchnienia , chwila nie zmienia twego stanu skupienia . bez znieczulenia zabijasz mnie . nie mam szans na obronę więc wracam , pochłonę wszystko co oddasz . ~~~~~~> . Peja .
|
|
 |
|
. nie chcę już o nie , me oczy zmęczone . tętno zbyt szybkie , wysycham , płonę . jak gąbka chłonę , choć nie chcę , bo cierpię . boli mnie serce , łeb pęka , weź mnie . ~~~~~~> . Peja .
|
|
 |
|
. zostaw mnie , nie kuś , nie mów , nie wołaj . daj skołatanym myślom odpocząć , już pora . ~~~~~~> . Peja .
|
|
 |
|
kochał dziewczynę prawdziwie tak mocno toksyczną, że kiedy szła ulicą w okół więdło wszystko - Sobota ♥
|
|
 |
|
zacząłem potrzebować tego, na co mówisz bliskość. z nadzieją w sercu, a w oczach z iskrą.
|
|
 |
|
jestem jedną z tych co zabierają tajemnice do grobu. przez Twoje oczy i moją naiwność zamieniłam swoje serce w pierdolony sopel lodu. / xxxforeverxxx ♥.
|
|
 |
|
. jedni z fartem przez życie , drudzy wciąż za murami . patrz uważnie co mówisz , z kim i co za plecami . miasto pod kamerami , chuj w to wbija co drugi . ludzie walczą o życie , kurwa chce się obudzić . miasto gniewu , rzucony czar na te bloki . tu co chwila padają ziomuś grube wyroki , zacznij kurwa w to wierzyć .
|
|
|
|