 |
|
Może i mówię, że mam go w dupie. Że pierdole jego i tę jego nic nie wartą miłość. Może i oglądam się już za innymi chłopakami. Może nawet podoba mi się jego kolega. Ale pośród tego wszystkiego wciąż widzę jego. Chociaż wiedz, że tego nie chce. Chociaż teoretycznie zakończyłam już ten rozdział w moim życiu. Może i powiesz, że jestem żałosna, ale w głębi serca nadal coś do niego czuje. Nie potrafię ot, tak zapomnieć o tym, co było. Mimo, że mnie krzywdził. Że płakałam i cierpiałam. To za bardzo utkwiło w moim sercu. A ja nadal mam żal do siebie, że to się akurat tak musiało skończyć.
|
|
 |
|
To że nie jesteś 'mój' nie znaczy że mi na tobie nie zależy .
|
|
 |
|
codziennie chce jutro. nie dlatego że jest dobrze, po prostu liczę że będzie lepsze.
|
|
 |
|
najwidoczniej się przeliczyłam.
|
|
 |
|
najlepszy komplement jaki można usłyszeć od kogoś na kimś Ci zależy - " Nie zmieniaj się ".
|
|
 |
|
pierdole, nie kocham go /pillofrape
|
|
 |
|
A gdybyśmy byli gotowi podjąć ryzyko związku, bylibyśmy razem i osobno jednocześnie. Móc dzielić wszystkie smutki, i radości, mieć Go przy sobie, kiedy będę potrzebować właśnie Jego obecności, móc się przytulić i usłyszeć, że zawsze będzie przy mnie. Esy i gadu to zdecydowanie za mało, potrzebuję fizycznej obecności.
|
|
 |
|
Ogólnie to jest dziwacznie, ale staram się jakoś mniej więcej trzymać normy.
|
|
 |
|
bliscy duchowo - dalecy geograficznie.
|
|
 |
|
dopiero po rozstaniu , kobieta uświadamia sobie , jak wiele alkoholu może przyjąć jej organizm .
|
|
 |
|
Wyglądasz jak miłość. spadam stąd .
|
|
|
|