 |
|
Po tym wszystkim z wielu ust usłyszałam "No nareszcie".Widać niektórzy na to czekali.|kissmebabyx3
|
|
 |
|
Nie było Cię, gdy Cię potrzebowałam.
Standard.
|
|
 |
|
Pozdrawiam ludzi, którzy znikają gdy są najbardziej potrzebni.
|
|
 |
|
Kiedyś i może bym płakała ,może i bym się przejmowała,może i nawet próbowałabym coś sobie zrobić .A teraz ? Teraz to ja mam wyjebane ; ) |kissmebabyx3
|
|
 |
|
Nie lubię większości ludzi,nie lubię niektórych dźwięków ,niektórych piosenkę,niektórych zapachów,niektórych filmów czy seriali,nie lubię zimy ,nie lubię też ciszy a Ciebie, Ciebie to ja nienawidzę|kissmebabyx3
|
|
 |
|
i chyba chciałabym mieć Cię na własność. być z Tobą zawsze i wszędzie, bez względu na konsekwencje.
|
|
 |
|
Znowu Ci sami ludzie,znowu on,znowu wakacje ,znowu szczęście przyszło|kissmebabyx3
|
|
 |
|
PYTANIE: Wolicie piłki Moltena czy Mikasy?
|
|
 |
|
Nie chcę go widzieć ,nie chcę go znać,nie obchodzi mnie ,nienawidzę go chociaż nigdy go nie wyzywałam teraz szczerze mogę powiedzieć ,że jest skurwielem ,chamem,debilem ,skończonym idiotą którego z całego serca nienawidzę !|kissmebabyx3
|
|
 |
|
na dłuższą metę, samotność mnie przeraża. nijako potrafię wyobrazić sobie na tą chwilę siebie wiążącą się z kimś do maksimum poważnie z wkładaniem w to całego serca. mam czas - ciągły argument, by odwieść wszelkie zmory. a gdzie jest ta bariera, gdy przestanę go mieć? ja nie chcę, żeby ktoś znikał ode mnie przed samym świtem, za te kilka lat. nie chcę, żeby pojawiał się tylko raz na jakiś czas. kiedyś, choć wydaje mi się, że ja i miłość znajdujemy się na innych planetach, chcę, żeby ktoś plątał mi się po kuchni przy robieniu śniadania i kilkakrotnie upuścił na podłogę jajko.
|
|
 |
|
mogę chyba określić to jako marzenie; małe, ledwo co znaczące cokolwiek, ale jednak - marzenie. chcę, żeby się starał i co do calu planował ten wieczór, żeby wyciągnął mnie na seans, a potem planował przechadzanie się po okolicy. chcę, żeby, zaraz po wyjściu z budynku kina, deszcz pokrzyżował mu plany. chcę go u siebie lub siebie u niego, cokolwiek. długie rozmowy, jego ciepłe ramiona i drewno pękające w kominku. chcę siedzieć na chłodnych płytkach balkonu witając wschód słońca, pijąc gorącą kawę i otulając się kocem pełnym jego zapachu, słysząc w oddali jego ciche chrapanie.
|
|
|
|