 |
|
-Kiedyś będziemy miały własny piękny dom,zobaczysz,ale wiesz żeby mieć piękny dom trza mieć kasę ,a żeby mieć kasę trza robić, a żeby robić trza się uczyć, a żeby się uczyć trzeba mieć spokój,a żeby mieć spokój trza mieć normalna rodzinę ,a żeby mieć normalną rodzinę trza się nie urodzić, a żeby się nie urodzić nie można uprawiać seksu,a żeby nie uprawiać seksu to...no i tego nie wiem[♥]|kissmebabyx3
|
|
 |
|
Gdzie są teraz twoi przyjaciele forever, skarbie?
|
|
 |
|
Najbardziej boli, nie złamany paznokieć, rzucony chłopak czy szlaban na komputer. Boli kiedy odchodzi osoba, z którą byłeś na prawdę blisko.
|
|
 |
|
Kiedy Ty chcesz tego jednego, nagle wszyscy inni chcą Ciebie.
|
|
 |
|
Przyjaciółka to osoba, którą kochasz, bez względu na to, gdzie jest, gdzie mieszka i co robi
|
|
 |
|
Zadzwonił ,żeby wyszła wyszła przed dom bo musi powiedzieć jej coś ważnego. Wyszła ,stał z ponurą miną-kocham ją.-powiedział nagle,w jej głowie kołatało się pełno myśli,łzy cisnęły się jej do oczu,chciała go wyzwać-jak ma na imię?-zdołała tylko tyle wydusić.-No nie wiesz jak masz na imię?-odpowiedział z uśmiechem ,podszedł do niej przytulając ją|kissmebabyx3
|
|
 |
|
delikatnie mówiąc, to nie jest fajne. podchodzimy na pełnym lajcie do tego turnieju, z uśmiechem, nawet nie tyle co konkurując ze sobą, a wspierając się i dobrze bawiąc się grą. lecz ta świadomość, że właściwie to nasze ostatnie rozgrywki, po czym słońcem będziemy cieszyć się inaczej. sporadycznie spotkamy się na okolicy w okrojonych składach, pochłonięci swoimi szkołami. nie będzie tych wiadomości nad ranem, żebym w tej chwili pojawiła się na plażówce, masy zdjęć, wszystkich "ale kurwa piła! zabij!", "skoczne to bydle", "jak zjebałem, przepraszam, taka zajebista piłka!", "jak gram z Tobą dobrych kilka lat to czegoś takiego jeszcze nie widziałam", "na dziewczynę?! połamie Ci ręce, jak inaczej nie potrafisz!", "rzuciłaś się, ach, jak bosko" - i masy, masy innych. zaraz pakuję do torby najpotrzebniejsze rzeczy i idę cieszyć się ostatnimi meczami, ale smutno jest, bo przez dziesięć kolejnych miesięcy nie będzie już tak samo.
|
|
 |
|
-Czas dorosnąć , oooo kurde jaki fajny miś |kissmebabyx3
|
|
 |
|
- idziesz ze mną? - rzucił do niego kumpel. pokręcił głową, reagując tak samo na kolejne namowy. padało coraz mocniej, więc w końcu zwinęliśmy się z boiska. rozkminiając coś z innym ziomkiem trzymał się kilka metrów za nami. - ej, ja chyba lecę skrótem, bo się zbiera na konkretną ulewę. siemanko Wam! - ruszyłam w przeciwnym kierunku, co od razu go zainteresowało. momentalnie przyspieszył. - ja lecę z nią, bo jeszcze coś jej się stanie. - rzucił i ruszył za mną, a kiedy oddaliliśmy się nieznacznie, powoli zaczynałam się zastanawiać w którą stronę uciekać. pierwsze zdanie rzucone do mnie: - jak tam chcesz, ale ja sądzę, że lepiej gdybyś tą koszulkę zdjęła. - z kim ja tworzę team,boże.
|
|
 |
|
- ej, myślałaś, że za Ciebie wbiegnę. wiem. wiem, że tak pomyślałaś! - zarzucił mi, by kilka akcji później doprowadzić do czołowego zderzenia, gdy akurat cofnęłam się w biegu do odbicia. - na cholerę wbiegasz za mnie, kiedy już tak nie myślę?! - rzuciłam mierząc go spojrzeniem. - czy ja jestem taki tyci tyci, że nie widzisz jak biegnę? - bronił się, robiąc głupią minę. tak, jesteśmy najdziwniejszym teamem, który przy jednej akcji wspiera się, motywuje, chwali i gratuluje, by za chwilę rzucać potok pretensji i zdziwienia.
|
|
|
|