 |
|
jestem szalona czy naprawdę widzę niebo w twoich oczach?
|
|
 |
|
"Gotów jestem umrzeć dla Ciebie, ale nie będę dla Ciebie żył"
|
|
 |
|
To nie jest tak, że ja chodzę i wszystkim mówię 'o tak, my na pewno znów będziemy razem'. Nie. Szczerze mówiąc ja wiem, że to nie jest możliwe. Przynajmniej nie na razie. Teraz traktuję go jak przyjaciela. Wiem, że mam w nim oparcie, że zawsze mogę mu się wyżalić. I dodatkowo czuję, że chcę w jakiś sposób mu pomagać, bo on jest tak bardzo zagubiony w swoim świecie. Wiem, że mnie potrzebuje, a ja potrzebuję jego. Może to nie jest szczyt moich marzeń, bo wolałabym, aby był przy mnie też fizycznie, nie tylko duchowo, ale bardzo się cieszę, że mam chociaż to. To on sprawia, że jedna jego wiadomość poprawia mi humor. Oczywiście staram się nie robić sobie zbędnych nadziei. Ja tylko z nim rozmawiam i próbuję sprawić, aby wreszcie uwierzył w siebie. Po prostu. / napisana
|
|
 |
|
Ej! To nie Twoja liga, wiesz?
Nie czuję w sobie żadnej winy, wybacz.
|
|
 |
|
Jestem głosem, który powtarza Ci, że jesteś nikim.
|
|
 |
|
Już teraz wiem, że nie można pomagać drugiej osobie mimo wszystko. Nie można pomagać komuś do takiego stopnia, żeby później samemu przez to w jakiś sposób cierpieć. Wszystko ma swoje granice. Nawet jeżeli jest to bliska nam osoba to w pewnym momencie kończą nam się siły, psychika nie wytrzymuje i na jakiś czas odpuszczamy. Jesteśmy tylko ludźmi, nie uniesiemy wszystkiego, nie damy rady uporać się ze wszystkim, co na nas spada. Moje siły też już się skończyły, przepraszam. / napisana
|
|
 |
|
Namiętność pojawia się i znika, ale uczucia pozostają.
|
|
 |
|
Może po prostu musimy zacząć w tym samym miejscu, w którym wszystko się skończyło? Może musimy dojść do tej chwili kiedy nasza historia się zatrzymała, aby móc ją na spokojnie kontynuować? Może to właśnie o to chodzi? / napisana
|
|
 |
|
Myśląc o tym wypiłem rzekę wódki.
I teraz, kiedy mogę mówię: "Chuj w to"
chcę widzieć siebie, kiedy patrzę w lustro.
|
|
 |
|
Chcę Ci podarować słońce, każdego dnia nowy początek.
|
|
 |
|
może umiem tylko ranić, dławić w sobie smutek, nie mogąc go zabić i za nic stąd uciec/Buka
|
|
 |
|
nigdy nie nadawałam sie do milosci. prawdziwej czy też nie. żyję swobodnie, wiesz? zawsze dwa kroki przed złamanym sercem.
|
|
|
|