 |
|
pozostał nam już tylko niesmak
po tych kłamstwach ukrytych w dyskretnych gestach.
|
|
 |
|
zdaję sobie sprawę z tego, że to co było między nami
było złożone bardziej niż origami
|
|
 |
|
jutro okłamiesz mnie po raz ostatni
|
|
 |
|
wmawiają nam, że w naszych dłoniach jest los ludzkości
|
|
 |
|
pamiętasz? razem na zawsze, razem do piekła.
|
|
 |
|
Żebyś robił m i kakao, jak mi zimno.
I kawe na śniadanie. I całował we włosy
po przebudzeniu. I na dobranoc. I pisał
głupie wiadomości z dalekich podróży.
I zabierał na spacer w sobotnie
popołudnie. I czytał książki koło mnie
przed snem. I mówił, że boli, że nie wiesz,
że przemija, i że nie umiesz. I całował
w kinie. I uczył jak się zmienia pas w
popołudniowych korkach. I leżał ze mną
na słońcu nad wodą. I mnie dotykał.
I podziwiał nową sukienkę. I mówił, że
beze mnie to bez sensu. I głaskał po
policzku. I robił mi zdjęcia. I oglądał ze
mną ulubione filmy poraz piętnasty i
śmiał się ze mną. I przytulał kiedy płaczę,
bo ja ciąglę płaczę. Więc przytulał mnie
ciągle. I zabierał na koncerty. I leżał ze
mnąna ławce w parku. I przyniósł
mi kwaty. I nie pozwalał rozpadać się na
kawałki. I tańczył ze mną. I żebyś za mną
tęsknił kiedy mnie obok nie ma.
I żebyś już wiedział, żebyś był pewny.
|
|
 |
|
szykuję nam piękny pogrzeb
|
|
 |
|
wyszedłem, obrączka w literatce po setce
|
|
 |
|
to fikcja nie magia, wieczność pryska jak bańka
|
|
 |
|
Lubie się do Ciebie przytulać,wtedy znikają wszystkie problemy, znika strach przed rzeczywistością. Uwielbiam, gdy nasze usta się zbliżają, czuje wtedy tylko oddechy i bicie naszym serc. Jesteś takim moim własnym aniołem stróżem , na którego zawsze mogę liczyć. Proszę bądź na zawsze, sprawiaj że przy Tobie jestem szczęśliwa. Co wieczór dziękuje Bogu za Ciebie, za to że jesteś, czuwasz, nie pozwalasz,aby stała się mi jakakolwiek krzywda. Jesteś i to się liczy najbardziej. Słoneczko < 3
|
|
 |
|
czekałem aż będziesz wolna..
|
|
 |
|
Nienawidzę gdy się kłócimy, gdy padają raniące słowa. Przepraszam, nie jestem idealna, ale bardzo Cię kocham. Może kiedyś będzie za późno na takie słowa, ale żyjmy teraźniejszością. Proszę pozwól nam trwać w naszym wspólnych życiu. Jeszcze nie raz się pokłócimy , no ale przecież jesteśmy juz razem rok. To chyba wystarczająco, żeby potrafieć wybaczać.
|
|
|
|