 |
|
Wspólny czas z przyjacielem, sprawił, że niszczę jego wraz z wspomnieniem .♥
|
|
 |
|
to był chyba jeden wielki żart , te wszystkie chwile. nie był wart , a wspomnień mimo wszystko tyle..
|
|
 |
|
pytałam co będzie dalej, gubiąc resztki rozsądku w jego szarych oczach. Mimowolnie lecz na krótką chwilę odrywałam wzrok by uspokoić bicie serca, które łomotało niespokojnie na jego widok.
|
|
 |
|
Nikt nie rozmawiał ze mną, gdy potrzebowałam się wygadać. Nikt nie udostępniał mi swego ramienia, gdy chciało mi się płakać. Nikt nie przyklejał mi plastrów na stłuczone łokcie i kolana. Nikt nie mówił 'będzie dobrze', gdy było do tego coraz dalej. Może właśnie dlatego nie dziwę się, że nie ma przy mnie nikogo, właśnie teraz, gdy potrzebuję szczerej miłości. / bezimienni
|
|
 |
|
Nie wiedziałam tylko czy to przeszłość, czy teraźniejszość jest dla mnie pewniejszą drogą do lepszej przyszłości.. / bezimienni
|
|
 |
|
Jakieś słowa rzucone na wiatr, delikatne dotyki niby przypadkiem, pustka między moim a jego oddechem. Cisza. Coraz słabiej słyszalne kroki. Nagle wszystko zniknęło. / bezimienni
|
|
 |
|
nie powiem że tęsknię. tak właściwie nie mam za czym.. brak mi tylko " słodkich " na dobranoc i ciągłego uśmiechania się do telefonu. i tak właściwie jeszcze kilku rzeczy. bo ostatnio coś jest nie tak. najpierw tego nie chciałam , teraz po prostu akceptuję.
|
|
 |
|
żegnaj chciałabym mu powiedzieć. i zobaczyć jego reakcję. jeśli chociażby zrozumiał , że odchodzę już na zawsze.
|
|
|
|