 |
|
Cierpienie nie przełożyło się na moje życie. Ono raczej zamknęło się szczelniej w środku mnie i nie pozwoliło do dziś funkcjonować normalnie.
|
|
 |
|
tylko przez grzeczność nie skopałam frajerowi dupy.
|
|
 |
|
Powoli irytuje mnie jego obecność w mojej głowie.
|
|
 |
|
to tak jakbyś już nie żył . Idziesz, twoje ciało jest, ale duszy brakuje. Nie masz duszy, czasami nawet obawiasz się, że twoje serce przestało bić. Nasłuchujesz i masz wrażenie, że z dnia na dzień jego bicie zwalnia by kiedyś na zawsze zamilknąć. Nic nie czujesz. A może nie chcesz czuć? Bo gdybyś chciał być to i też miałbyś uczucia. Ale ich nie masz. Niby są gdzieś ale umykają w głąb ciebie. W głąb twojego martwego ciała.
|
|
 |
|
On mi nie złamał serca. On je raczej wydarł z klatki piersiowej uszkadzając płuca i miażdżąc przy tym żebra. Pozwolił mi zwijać się z bólu czekając aż ogień ogarnie mnie aż po czubki palców. A potem odszedł szybkim ruchem nie oglądając się za siebie. Uciekł z moim sercem które tak bezlitośnie wyrwał.
|
|
 |
|
Nie ma już nas. Wielokrotnie próbowałam oswoić się z tym faktem. Wielokrotnie nie udało mi się tego zaakceptować.
|
|
 |
|
Gdzieś znikło to co kiedyś uważałam za podstawę mojego szczęścia.
|
|
 |
|
Byłam, żyłam, istniałam . Teraz już nawet nie wiem czy ''jestem'' .
|
|
 |
|
pragnęła szczęścia. ciągle czegoś pragnęła. pragnęła jego. pragnęła spokoju. miliona książek i ukochanej play listy w tle. pragnęła paczki fajek i dobrej whiskey , do tego może trochę coli. pragnęła być chuda , śliczna. ale nie dla innych - dla siebie. chciała potrafić być wredną i bez oporów mówić nie. chciała być egoistką za którą latają wszyscy faceci. chciała być sobą , będąc kimś ważnym dla każdego. chciała być. pragnęła być. pragnęła być głównie jego.
|
|
 |
|
Gdzieś musi być sens. Wiem to .
|
|
 |
|
czas nie leczy ran . Czas je tylko pogłębia, sprawia, że przyzwyczajamy się do bólu. Każdego dnia niemalże już go nie dostrzegamy . Nie reagujemy . Staje się dla nas codziennością . Budzimy się i nie potrafimy tego zmienić. On tylko czasem się nasila dając o sobie znać. Przeraża nas jak szybko potrafi nas obezwładnić jednym ruchem. Ból jest kolejnością rzeczy, nieodmienną komplikacją rzeczywistości.
|
|
|
|