 |
Ty nawet odchodzić nie umiesz. Wracasz jak czkawka - ani Cię zapić, ani przespać.
|
|
 |
Boję się że może nie przyjdziesz, a ja na Ciebie tylko chciałam czekać już.
|
|
 |
Po raz pierwszy w życiu było mi wiosną tak ciężko i samotnie. Już wolałbym trzy razy z rzędu przeżyć luty.
|
|
 |
odpuściłam. bo nie jestem taka by nalegać.
|
|
 |
Nieraz zwyciężyłam i nie zapominam o tym, bo mam siłę która nadaje mi ton gry.
|
|
 |
najważniejsze jest podejście, a dzisiaj mam złe bo drugą dobę nie śpię i piję gdzieś na mieście.
|
|
 |
sama dojdę do tego stanu szczęścia, bez żadnej pomocy innych osób. docenię, uszanuję i będę dbała o nie zawsze.
|
|
 |
a to co dzisiaj nas przerasta, już jutro będzie niczym.
|
|
 |
siedzi we mnie tyle słów, tyle łez, cierpienia, złości, nerwów, zawiści, bólu. mimo, że bardzo chciałabym, nie mogę pozwolić sobie na wybuch.
|
|
 |
*udawanie* też wymaga siły, a dziś jej nie mam, więc nie pytaj co u mnie.
|
|
 |
nie będzie lepszego momentu niż teraz. czekając tracimy okazję, czekając tracimy siebie
|
|
 |
Czy mogę być Twoim snem o świcie, opowiadającym Ci o chwilach, które mieliśmy przeżyć razem? Czy mogę być myślą błądzącą po Twojej głowie każdego dnia? Czy mogę być Twoją radością, Twoim marzeniem i iskrą rozpalającą żar w Twoim sercu? Tak długo broniłam się przed tą myślą, ale jednak ja nadal pragnę tego abyś nie potrafił o mnie zapomnieć, aby męczyło Cię poczucie, że byłam kimś ważnym, a Ty, to Ty ze mnie zrezygnowałeś i odpuszczałeś każdą szansę jaką byłam w stanie Ci dać. Chciałabym byś każdego dnia wariował z tęsknoty i stawał na głowie aby naprawić wszystko to co zostało zepsute. Nie chcę żebyś cierpiał, ale zrozumiał jak bardzo bolał mnie każdy dzień spędzony z dala od Ciebie, abyś uświadomił sobie, że to nie Ty, ale właśnie ja zapłaciłam tak wysoką cenę za kilka Twoich życiowych wyborów. / napisana
|
|
|
|