 |
|
niech ten bas jak balsam koi ból przez moment
|
|
 |
|
i nigdy się nie dowiesz co tak naprawdę czuję, czym się zajmuję, czego żałuję, co robię, co szanuję i co mnie prześladuje
|
|
 |
|
a życie radykalnie posuwa nas do czynów, których byśmy nie zrobili gdyby nie pod wpływem chwili
|
|
 |
|
fałszywi przyjaciele są i byli,i pewnie będą żyli, lecz nigdy w zgodzie ze mną,czyli, także do nich kierowane to przesłanie
|
|
 |
|
mówić sloganami i pustymi symbolami, dzień w dzień, udawać że jesteśmy tacy sami - zakłamani
|
|
 |
|
schematy wciąż te same,sekwencje już ograne, ideałey wyświechtane to wszystko już nam znane
|
|
 |
|
warto przełknąć porażkę i wstać.
|
|
 |
|
żyję w obsadzie ludzi, których sb cenię.
|
|
 |
|
uważaj, bo ta prawda może być nieprawdziwa.
|
|
 |
|
znowu myśleć, szukać szczęścia nocą
|
|
 |
|
Tylko Ty i nic poza rankiem bez zmartwień
|
|
|
|