 |
|
powiedz, dlaczego gdy jest dobrze szybko przychodzi
dobra koniec
|
|
 |
|
nikt nie przypuszczał że to się tak potoczy,
|
|
 |
|
uśmiech to krzywizna, która wszystko prostuje
|
|
 |
|
jebie mnie to. wisi, dynda i powiewa na halnym.
|
|
 |
|
gdzie takie szczęście do łez?
|
|
 |
|
Na mnie się nie krzyczy. Mnie się przytula. < 3
|
|
 |
|
nie wiem dlaczego, ale ostatnio jakoś źle mi się zasypia. to pewnie przez brak twojej osoby obok mojej poduszki.
|
|
 |
|
ustawiłam opis "kiedyś zapomnę..", a on "Ty nie umiesz zapominać." -jak on dobrze mnie zna..
|
|
 |
|
prawie codziennie siedzi obok niej, w miejscu w którym spotykają się z przyjaciółmi. codziennie ją widzi, rozmawia, pisze, lecz nie widzi jej smutku, jej cierpienia. nie widzi jak bardzo go kocha. nie widzi jej ran, które ukryte są pod długimi rękawkami jej ulubionych sweterków, nie widzi, jak w dłoni drży jej zapalniczka. nic nie widzi. a może nie chce widzieć? może nie chce dopuścić do siebie tej myśli, że to wszystko przez niego? może. przecież to dupek.
|
|
 |
|
nie pytaj co u mnie, przecież nie napiszę ci, że tęsknie. że wieczorami siedzę na parapecie z kubkiem czerwonego wina, które podpierdalam tacie z piwnicy i myślę o tobie.
|
|
 |
|
Girls are superheroes! because who else could bleed for 5 days and not die?
dziewczyny są superbohaterami! bo kto inny mógłby krwawić przez 5 dni i nie umrzeć?
|
|
 |
|
"To prawie nie do zniesienia, czyż nie ... ból bycia samotnym. Znam to uczucie, byłem tam, w tym miejscu ciemnym i samotnym, ale teraz są inni, inni ludzie, którzy wiele znaczą dla mnie. Dbam o nich więcej niż o siebie, i nikomu nie pozwolę ich skrzywdzić. Dlatego nigdy nie poddam się, zatrzymam Cię, nawet jeśli będę musiał cię zabić! Uratowali mnie od siebie, wyrwali mnie z mojej samotności, oni byli pierwszymi, przyjeli mnie jakim jestem. To moi przyjaciele. "
|
|
|
|