 |
Byli dla siebie jak dwoje ludzi pod jednym parasolem... Za mało miejsca by iść razem i za dużo by kroczyć samotnie...
|
|
 |
Nie zadaje pytań, lubię kiedy patrzysz na mnie,
milczę, jakby ktoś trzymał zimny nóż na moim gardle
i choć chłód mnie przenika, to wszystko jest nieważne... ;' (
|
|
 |
Chciałbym z Tobą pójść lecz nie umiem stawiać kroków.
Nie pamiętam już jak mam czytać z Twoich oczu.
Nie potrafię wypowiadać słów.
I w milczeniu odgaduje co mógł znaczyć ruch Twoich źrenic.
|
|
 |
Przed czym uciekasz?
Czego tak szukasz?
Wiem, że czego byś nie zrobił,
serca nie oszukasz
|
|
 |
Szukałam miłości tam, gdzie Ty.
Szukałam miłości tam, gdzie sny.
Szukałam szczęścia, sama już nie wiem, gdzie.
Znalazłam je na serca dnie.
|
|
 |
W plastikowy uśmiech nie uwierzę, nie.
Wyuczonym gestom nie uwierzę też.
Bo ja to znam na pamięć, przerabiałam to nie raz.
Gdy widzę, jak się miotasz, by oszukać czas...
|
|
 |
Ja noszę dres....
W dresach ojciec w dresach matka.
W dresach nawet jest sąsiadka.
Dres mam dres !.
Każdy u nas w dresach chodzi, w dresach starzy w dresach młodzi. Dres mam dres!
|
|
 |
Kiedy patrzę w Twoje oczy wiem, że nie chcę już niczego szukać, że nie chcę nigdzie iść, chcę mieć Cię tutaj dziś.
|
|
 |
Pomyśl o wczoraj, dziś, jutro może nie być nic...
|
|
 |
Za mało odwagi by czasem wprost coś powiedzieć
ale ambicja brała górę by zostawić to dla siebie
A dziś za późno, nie umiem tak głośno krzyczeć
żebyście tam gdzie jesteście mogli mnie usłyszeć
|
|
 |
Czasem zrozumieć to wszystko jest tak trudno...
I ciężko sobie wmówić, że życie jest próbą.
Że ktoś ułożył ten plan precyzyjnie.
Kiedy odchodzą szybko ci, którzy żyli tak niewinnie...
Co boli? to, że musisz tkwić bezczynnie!
Faktów niewoli w wiecznym memento mori...
Wyrzucam smutek, zostawiam pamięć o nich!
Twarze z przeszłości, duchy, których nie chcę wygonić!
|
|
|
|