 |
|
To bardzo przykre, kiedy uświadamiasz sobie, że ona jest całym Twoim światem, że bez niej nie wyobrażasz sobie życia i cieszenia się z każdej chwili, że tak na prawdę to ona jest powodem dla którego żyjesz i na odwrót.
|
|
 |
|
JUŻ brakuje mi Twojego śmiechu, gadania, narzekania na mnie, rannych rozmów z kotami, wypytywania mnie o całe moje prywatne życie, brakuje mi Twojej troski i zapachu i uwierz, zatrzymałabym Cię bo byłabym w stanie, ale nie kiedy Ci cholernie mocno zależy.
|
|
 |
|
najgorsza będzie ta pustka, cisza ogarniająca cały dom.
|
|
 |
|
tak strasznie się bałam, bałam się codziennie. Budziłam się rano, myśląc ''oby dziś telefon nie zadzwonił'' działało. Do dziś. Nie zostawiaj mnie taką, błagam...
|
|
 |
|
Jesteśmy początkiem, a także i końcem. westchnieniem duszy z radością płaczącej, promykiem istnienia, który drogę wskazuje, byśmy na zawsze zapamiętali, co wzajemnie buduje miłość.
|
|
 |
|
Kiedy pierwszy raz cię zobaczyłam bałam się ciebie poznać. Gdy po raz pierwszy się spotkaliśmy bałam się ciebie pocałować. Gdy po raz pierwszy pocałowałam, bałam się zakochać, a teraz po raz pierwszy w życiu kocham i boję się to stracić.
|
|
 |
|
śmieszą mnie Twoje próby wzbudzenia we mnie wyrzutów sumienia, robiąc z siebie ofiarę mojego 'wewnętrznego zimna'. ostrzegałam.
|
|
 |
|
Tej nocy wróciłam do domu z Twoim smakiem na ustach i Twoim zapachem na dłoniach
|
|
 |
|
A dziś Cię kocham o całe wczoraj mocniej ...
|
|
 |
|
"Znów nie mogłam spać w nocy, obok zimna pościel. Czekałam do piątej, aż wrócisz i mnie dotkniesz."
|
|
 |
|
Mówiąc, że samobójcy to tchórze, zastanów się ile odwagi trzeba mieć by skończyć z własnym życiem.
|
|
 |
|
Wiem na pewno, że między nami gdzieś w oddali jest jakaś przestrzeń w którą w końcu jedno z nas wpadnie.
|
|
|
|