głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika crazy_mofos

Nikt w nas nie wierzył  dosłownie nikt. Każdy na ulicy szeptał  że wspaniała z nas para i wyglądamy na bardzo zakochanych ale różnimy się od siebie jak noc i dzień. Mówili  że to nas zgubi. Rodzice zachowywali trochę taktu i nic nie mówili  lubili cię a zwłaszcza moja mama  z którą często gotowałaś w niedziele obiad. Tata natomiast pokazywał się z innej strony  ze strony romantyka  którego ukrywa przed ludźmi. Wychodził z tobą na taras i zaczynał grać własne kompozycje tłumacząc później  że to ja powinienem siedzieć na jego miejscu i coś przedstawiać. Pamiętasz jak się z tego śmiałaś i co wtedy odpowiadałaś? Przypomnę ci  powiedziałaś  ze kochasz mnie za to jaki jestem i za to jaki nigdy nie będę w stanie być i nie oczekujesz ode mnie niczego prócz miłości i oddania. Każdy zazdrościł nam tego uczucia  bo ono nie przemijało. Mówili  że odmienność charakterów nas zatraci a zgubiliśmy ścieżkę gdzieś na szlaku obojętności i pochopności. Nadmierna pewność siebie kochanie to nas rozdzieliło.

nieodpowiedzialny_ dodano: 10 stycznia 2014

Nikt w nas nie wierzył, dosłownie nikt. Każdy na ulicy szeptał, że wspaniała z nas para i wyglądamy na bardzo zakochanych ale różnimy się od siebie jak noc i dzień. Mówili, że to nas zgubi. Rodzice zachowywali trochę taktu i nic nie mówili, lubili cię a zwłaszcza moja mama, z którą często gotowałaś w niedziele obiad. Tata natomiast pokazywał się z innej strony, ze strony romantyka, którego ukrywa przed ludźmi. Wychodził z tobą na taras i zaczynał grać własne kompozycje tłumacząc później, że to ja powinienem siedzieć na jego miejscu i coś przedstawiać. Pamiętasz jak się z tego śmiałaś i co wtedy odpowiadałaś? Przypomnę ci, powiedziałaś, ze kochasz mnie za to jaki jestem i za to jaki nigdy nie będę w stanie być i nie oczekujesz ode mnie niczego prócz miłości i oddania. Każdy zazdrościł nam tego uczucia, bo ono nie przemijało. Mówili, że odmienność charakterów nas zatraci a zgubiliśmy ścieżkę gdzieś na szlaku obojętności i pochopności. Nadmierna pewność siebie kochanie to nas rozdzieliło.

Nie musisz udawać że kochasz ze mną być możesz powiedzieć jak chujowym jestem wybrankiem że twoi rodzice mnie nienawidzą a pies wyczuwa mnie z odległości trzech kilometrów i szykuje się do ataku.Wiem jaki jestem i na co zasługuję.Może nie do końca na Ciebie ale na szacunek owszem.

skazany_na_dno dodano: 9 stycznia 2014

Nie musisz udawać,że kochasz ze mną być,możesz powiedzieć jak chujowym jestem wybrankiem,że twoi rodzice mnie nienawidzą,a pies wyczuwa mnie z odległości trzech kilometrów i szykuje się do ataku.Wiem jaki jestem i na co zasługuję.Może nie do końca na Ciebie,ale na szacunek owszem.

Byłaś przy mnie zawsze aniołku a raczej diabełku  bo wolałaś to drugie określenie. Byłaś przy mnie  gdy upadłem i sięgałem po narkotyki  byłaś przy mnie gdy najebany stałem na moście z butelką niedopitej wódki i krzyczałem  ze chce umrzeć. Byłaś przy mnie  gdy mój najlepszy przyjaciel walczył o życie  byłaś przy mnie  gdy odbył się jego pogrzeb. Byłaś przy mnie  gdy rzucałem się na każdą osobę  która tylko na mnie spojrzała. Byłaś przy mnie  nawet  gdy ci ubliżałem i kazałem już spierdalać. Byłaś obok  gdy upadłem na samo dno i nie chciałem się podnieść. Byłaś obok  gdy zamiast do pracy skręcałem w stronę baru. Byłaś przy mnie  gdy przychodziłem poraniony  obity  umazany we krwi. Byłaś przy mnie  gdy leżałem w szpitalu i gdy z niego uciekałem. Byłaś przy mnie  gdy wzywali mnie na komisariat. Byłaś obok  gdy mój tata walczył z rakiem  byłaś obok  gdy z ekipą podpaliliśmy kilka motorów. Byłaś przy mnie gdy trenowałem boks i czasami marnie ze mną było. Byłaś zawsze  kurwa  dosłownie  wróć

nieodpowiedzialny_ dodano: 9 stycznia 2014

Byłaś przy mnie zawsze aniołku a raczej diabełku, bo wolałaś to drugie określenie. Byłaś przy mnie, gdy upadłem i sięgałem po narkotyki, byłaś przy mnie gdy najebany stałem na moście z butelką niedopitej wódki i krzyczałem, ze chce umrzeć. Byłaś przy mnie, gdy mój najlepszy przyjaciel walczył o życie, byłaś przy mnie, gdy odbył się jego pogrzeb. Byłaś przy mnie, gdy rzucałem się na każdą osobę, która tylko na mnie spojrzała. Byłaś przy mnie, nawet, gdy ci ubliżałem i kazałem już spierdalać. Byłaś obok, gdy upadłem na samo dno i nie chciałem się podnieść. Byłaś obok, gdy zamiast do pracy skręcałem w stronę baru. Byłaś przy mnie, gdy przychodziłem poraniony, obity, umazany we krwi. Byłaś przy mnie, gdy leżałem w szpitalu i gdy z niego uciekałem. Byłaś przy mnie, gdy wzywali mnie na komisariat. Byłaś obok, gdy mój tata walczył z rakiem, byłaś obok, gdy z ekipą podpaliliśmy kilka motorów. Byłaś przy mnie gdy trenowałem boks i czasami marnie ze mną było. Byłaś zawsze, kurwa, dosłownie, wróć

Tysiące słów wypowiedzianych nad miarę spowodowały  że uczucia stały się bardziej wyraziste i zaintonowane  ale też bolesne i zbyt dosadne. Wcześniej nie brałem tego pod uwagę i rzucałem słowami jak nożami  bez przejmowania się konsekwencjami i tym czy kogoś to boli  nikt nawet nie potrafił mi się przeciwstawić i powiedzieć kiedy popełniam błąd i tracę kontakt z bliskimi. Nareszcie wystąpiła z szeregu ona. Moja nimfa  która zawładnęła moim umysłem. Przerwała mój niepotrzebny potok słów  ale w nieodpowiednim momencie. Krzyczała  płakała a ja pomimo tego  ze widziałem jak jej emocje są ustawione na krawędzi i pojedynczo z niej spadają to kontynuowałem swoją idiotyczną zagrywkę próbując wyładować złość. I chociaż serce mi się łamało na setki kawałków  gdy łzy spływały po jej policzkach to chciałem udawać twardego  nie widząc że właśnie ta chwila zaważyła na wielu czynnikach  zbyt ważnych by wszystko utrzymać w neutralnej formie. Właśnie w tej chwili coś nieodwracalnie pękło.

nieodpowiedzialny_ dodano: 9 stycznia 2014

Tysiące słów wypowiedzianych nad miarę spowodowały, że uczucia stały się bardziej wyraziste i zaintonowane, ale też bolesne i zbyt dosadne. Wcześniej nie brałem tego pod uwagę i rzucałem słowami jak nożami, bez przejmowania się konsekwencjami i tym czy kogoś to boli, nikt nawet nie potrafił mi się przeciwstawić i powiedzieć kiedy popełniam błąd i tracę kontakt z bliskimi. Nareszcie wystąpiła z szeregu ona. Moja nimfa, która zawładnęła moim umysłem. Przerwała mój niepotrzebny potok słów, ale w nieodpowiednim momencie. Krzyczała, płakała a ja pomimo tego, ze widziałem jak jej emocje są ustawione na krawędzi i pojedynczo z niej spadają to kontynuowałem swoją idiotyczną zagrywkę próbując wyładować złość. I chociaż serce mi się łamało na setki kawałków, gdy łzy spływały po jej policzkach to chciałem udawać twardego, nie widząc że właśnie ta chwila zaważyła na wielu czynnikach, zbyt ważnych by wszystko utrzymać w neutralnej formie. Właśnie w tej chwili coś nieodwracalnie pękło.

i napisałbym do Ciebie  ale jakoś tak brakuje słów  zadzwoniłbym do Ciebie  ale wiem że tego nie chcesz. wybełkotał  że Cię kocham tu jest źle i serio tęsknie

nonapewnoo dodano: 9 stycznia 2014

i napisałbym do Ciebie, ale jakoś tak brakuje słów, zadzwoniłbym do Ciebie, ale wiem że tego nie chcesz. wybełkotał, że Cię kocham tu jest źle i serio tęsknie

za oknem jesień  to już jest chyba trzecia w tym roku..................

nonapewnoo dodano: 9 stycznia 2014

za oknem jesień, to już jest chyba trzecia w tym roku..................

chcę żebyś poczuł się jak ja przez chwilę  nie na długo  bo się jeszcze zabijesz :

nonapewnoo dodano: 9 stycznia 2014

chcę żebyś poczuł się jak ja przez chwilę, nie na długo, bo się jeszcze zabijesz :)))

tamten dzień to jakiś dramat nie miałem tego w planach  wiesz ta cała MIŁOŚĆ jakby była przereklamowana

nonapewnoo dodano: 9 stycznia 2014

tamten dzień to jakiś dramat-nie miałem tego w planach, wiesz ta cała MIŁOŚĆ jakby była przereklamowana

ten świat nie miał się zawalić  a jednak wziął pierdolnął...nie ma co owijać wiesz  nie mów że tak nie wolno

nonapewnoo dodano: 9 stycznia 2014

ten świat nie miał się zawalić, a jednak wziął pierdolnął...nie ma co owijać wiesz, nie mów że tak nie wolno

i znów kurwa tracę oddech bo znów z rąk wypuszczam szczęście  może tym razem zrozumiesz jak ważne jest to gdy jesteś

nonapewnoo dodano: 9 stycznia 2014

i znów kurwa tracę oddech bo znów z rąk wypuszczam szczęście, może tym razem zrozumiesz jak ważne jest to gdy jesteś

co zrobi z Tobą życie? chuj wie.....pewnie zabije

nonapewnoo dodano: 9 stycznia 2014

co zrobi z Tobą życie? chuj wie.....pewnie zabije

jestem tu  gdzie wódka zwala z nóg tych co przepijają hajs za zdrowie głupich suk

nonapewnoo dodano: 9 stycznia 2014

jestem tu, gdzie wódka zwala z nóg tych co przepijają hajs za zdrowie głupich suk

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć