 |
|
“była idealna, ale uważałem, że nie byłem zbyt dobrym królem dla tej królowej.”
|
|
 |
|
“często gubię się w tym świecie, nerwy puszczają bez przerwy.”
|
|
 |
|
kątem oka widziałam już Jego dłoń zbliżającą się do mojego ramienia. wiedziałam, że zacznie masować mój kark szepcząc przepraszająco, że to Jego wina, że On spieprzył sprawę. przeprosi za to, iż mnie zostawia, tłumacząc, że tak będzie lepiej, szczególnie dla mnie. mam już w głowie plan wydarzeń na następne kilkanaście minut i choć wiem, że najgorsze co mogę zrobić to pozwolić Mu na zrealizowanie tego wszystkiego, nie potrafię się przeciwstawić. koniuszki Jego palców stykają się z moją skórą.
|
|
 |
|
nic nie było równie wymownego jak ciepło bijące od Jego dłoni drżąco sunącej po moim kolanie i Jego nos przy mojej szyi desperacko wciągający drobinki mojego zapachu, jakby przeczuwając, że lada chwila zniknę definitywnie z Jego życia.
|
|
 |
|
kiedy On starał się ratować to, co zostało jeszcze z naszego związku, ja odsuwałam się jeszcze bardziej, chodząc częściej na treningi, więcej czytając, spotykając się ze znajomi nie dwa razy w tygodniu, a codziennie. kiedy On chciał odkopać uczucie, które tliło się nikle, ja odwracałam głowę opierając się przed głupim pocałunkiem. kiedy On z żalem w głosie mówił o tym, iż najlepiej będzie jeśli damy sobie spokój, może chociażby przerwę, ja pierwszy raz od miesiąca poczęstowałam Go uśmiechem. nie rozumiał mnie i długi czas czekał na powrót, a ja miałam już dla Niego tylko jedno zdanie: "nic nie znaczysz".
|
|
 |
|
“czy mi się tylko wydaje, że zgodziliśmy się na miłość?”
|
|
 |
|
“och boże, potrzebuję cię, tam nie zostało dla mnie nic do powiedzenia.”
|
|
 |
|
“nie chcę szpilek, nie jestem, nie jestem Kopciuszkiem”
|
|
 |
|
“chcę miłości, pieniędzy i szczęśliwego zakończenia. chcesz tego co ja, przestań udawać.. chcę ci pokazać jak dobrze może nam być razem. chcę cię kochać całą noc, będę twoją słodką katastrofą..”
|
|
 |
|
“to co musimy zrobić to powiedzieć to znowu i trzymać się prawdy. nie potrafię być silna, za późno na bycie cool, nie chce żyć bez ciebie, nie pozbędziesz się mnie”
|
|
 |
|
“nie ma ucieczki od miłości kiedy lekki wietrzyk zawieje swym czarem do twego serca,nieważne co myślisz,nie będzie to trwało długo,kiedy znajdziesz się w moich ramionach”
|
|
 |
|
“minęły dwa dni, odkąd on odszedł ,ona otarła oczy,wzięła swój mikrofon, śpiewała, jest w porządku, kotku”
|
|
|
|