 |
|
-czego ty właściwie dziewczyno chcesz?!- czego? Chcę żebyś mnie przytulał. Chcę żebyś mnie całował w czoło. Mówił, że mnie kochasz, ale nie w tych zwykłych momentach, ale podczas tych intymnych chwil gdy jest Ci przy mnie dobrze, gdy moje ciało działa na Twoje, no właśnie chcę się z Tobą pieprzyć w łóżku, w aucie, na stole i blacie. Chcę żebyś umiał powiedzieć, że jestem Twoja, byś przycisnął mnie do ściany i namiętnie pocałował. Chcę żebyś krzyczał gdy jesteś zły a nie odwracał się plecami i odchodził- bo nic mnie tak nie wyprowadza z równowagi jak to.Chcę mieć pewność, że na dobre i złe, że nie tylko na chwilę, że to wszystko ma jakieś znaczenie. / dalide
|
|
 |
|
Jeżeli Ci na prawdę zależy, nie ma takich przeszkód, których nie przeskoczysz./ patteek
|
|
 |
|
Dzisiaj nie wystarczy, że chcę, nie wystarcza nawet, że się staram, że myślę, tęsknię, dziś musi być powód, dowód, ludzie nie mają w sobie wiary. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Nadal za Tobą tęsknię, nigdy Cię już tu nie będzie.
|
|
 |
|
To najstarsza historia świata.
Pewnego dnia masz siedemnaście lat, planujesz swoje “kiedyś”. A potem tak cicho, że nawet nie zauważasz, „kiedyś” staje się „dzisiaj”. A potem „kiedyś” staje się „wczoraj”.
I to jest twoje życie.
|
|
 |
|
Wystarczy jedna osoba i jeden moment, by zmienić nasze życie na zawsze. Pozwoli Ci spojrzeć z dystansu, zmieni Twoje myślenie. Zmusi do ponownego przemyślenia wszystkiego, co wiedzieliśmy, zmusi do zadania sobie najtrudniejszych pytań. Czy wiesz, kim jesteś? Czy rozumiesz, co Ci się przydarzyło? Czy chcesz żyć w ten sposób?
|
|
 |
|
Może wtedy trzeba było ich posłuchać? Może nie powinniśmy się zdarzyć, a dzisiaj mniej byśmy cierpieli./esperer
|
|
 |
|
mieć świadomość swojej wartości i jej się trzymać / dalide
|
|
 |
|
a gdy będzie źle, nie puść mnie.
|
|
 |
|
jest rozpacz i jest ból, na którego opisanie nie stworzono słów. ale to nic w porównaniu z pustką która nadchodzi później. to nic w porównaniu do siedzenia na parapecie, nie myśląc o niczym, nie zauważając, że miejsce słońca zajęły gwiazdy.
|
|
 |
|
najbardziej boli, kiedy zostawiasz mnie za wady, których sam jesteś autorem.
|
|
 |
|
nie możesz mną tarmosić jak pies swoją zabawką, a potem rozgryźć na kawałki uznając, że jest zbyt potarmoszona.
|
|
|
|