 |
|
Nakurwiony pół dnia, w rękach kielony albo lufka.
|
|
 |
|
"Młodość jest jak te butelki, które rozwalaliśmy o ściany.
Nie można ich skleić z powrotem, ale jest jeszcze szansa
dla każdego z nas, marnych ciuli, że przyjdzie ktoś, kto ułoży z nich witraże."
|
|
 |
|
"Mieliśmy siebie - to było najważniejsze. Dziś są wspomnienia, które zaciskają ręce.(..) Mieliśmy szczęście, miłość, plany na jutro, dziś patrzę w lustro, plany popijam wódką. Choć to głupota, na trzeźwo nie dałbym rady. A ty co zrobisz, kiedy świat zacznie Ci się walić?"
|
|
 |
|
Chcę odpocząć,to wszystko,odpocząć i trochę się przespać, a może trochę umrzeć.
|
|
 |
|
Żeby nam się udało. Żebyśmy byli siebie pewni. I żeby nie było żadnych podejrzeń. I żebyśmy mówili sobie wszystko.
|
|
 |
|
"Nie dzwonisz, nie piszesz, nie rozmawiasz z nią, koniec. Jeśli wiesz, że jest na imprezie albo w barze, nie idziesz tam. Mnie to zajęło jakiś rok. Szczęściarze wychodzą z tego w 2 tygodnie, 2 miesiące, 2 dni. Myślałem, że zawsze na jej widok będzie mnie skręcało, będę zazdrosny o jej nowego, ale nie. Przeszło mi. Jesienią spadły liście, zimą śnieg. Minęło. Czasem kiedy myślę o tym, co robiłem, ile dałem, żeby ją zdobyć, żeby mnie kochała, myślę o tym i jest mi wstyd."
|
|
 |
|
"Nie staraj się być priorytetem dla kogoś, dla kogo jesteś tylko opcją".
|
|
 |
|
Odsuń się świadomie od negatywnych ludzi. Nie są Ci potrzebni. Przekonuję się o tym bardzo regularnie, choć za każdym jednym razem umysł próbuje mnie zrobić w konia i mi wmówić, że bez danego znajomego nie przeżyję. A potem przeżywam i każdy kolejny dzień jest o wiele zdrowszy.
|
|
 |
|
Ale z przeszłością jest jak ze starymi butami, które szkoda wyrzucić, bo wciąż pamięta się, że były wygodne.
|
|
 |
|
Któregoś dnia zadzwonię do Ciebie o piątej nad ranem i powiem 'pakuj się, uciekamy'
|
|
|
|