 |
|
a potem każdego dnia pij z filiżanki w której za każdym razem robiłaś mu ciepłe kakao, kiedy z oczami kokiel spaniela przychodził do Ciebie zmarznięty w środku zimy z prośbą o rozgrzanie. patrz na jego bluzę w szafie za każdym razem, kiedy szukasz jakiejś sekskiecki na kolejną imprezę, byleby zapomnieć. rano wstań skacowana, i do kawy zacznij sobie kroić świeże bułki na blacie, na którym jeszcze w zeszły wtorek namiętnie się kochaliście. i wiedź życie bez niego. spal bluzę, stłuc filiżankę i wymień meble w kuchni. ale serca i rozumu ani nie spalisz, ani nie stłuczesz, ani nie wymienisz.
|
|
 |
|
- co Ci jest? - Ty mi jesteś.
|
|
 |
|
Nie zniechęcaj się jednym upadkiem - za dużo możesz stracić.
|
|
 |
|
Zawsze wybieraj to, co sprawia, że możesz być szczęśliwy.
|
|
 |
|
Wyrosłam z romansowania, dorosłam do miłości.
|
|
 |
|
Chyba mogłabym się przyzwyczaić do budzenia się w czyiś ramionach. Do ręki delikatnie oplatającej moje biodro, do spokojnego oddechu na mojej szyi, do bicia serce drugiej osoby, nawet do porannego wzwodu napierającego na moje pośladki.
Może już czas dorosnąć i przestać wymykać się po seksie?
|
|
 |
|
Co ma być to będzie, a jak będzie chujowo to się napierdolimy i będzie zajebiście.
|
|
 |
|
Gdy mnie będziesz już miał dosyć, to wystarczy mnie wyprosić, raz pokazać drzwi. Tylko nie zabijaj mnie powoli, zrób to raz, dwa, trzy,
Gdzieś ładniejsza jest dziewczyna, gdzieś pełniejsza szklanka wina. Są kobiety wampiryczne i są światy bardziej śliczne niż na przykład ja.
|
|
 |
|
oficjalnie mam dość.
nie znam drugiej tak niepewnej, niezdecydowanej, naiwnej, wyolbrzymiającej każdy najmniejszy szczegół, wszystko analizującej, płaczliwej i przewrażliwionej na swoim punkcie osoby jak ja.
weź się jebnij dziewczynko w główkę, przestań planować i zacznij coś robić, bo mam cię już dosyć.
|
|
 |
|
Są rzeczy których nie mówi się nikomu
|
|
 |
|
Typowe. Idealne wyczucie - kiedy wsparcie jest naprawdę potrzebne, to go brak.
|
|
 |
|
Znam obie strony świata - i tę ciemną, i tę jasną, i sama zdecydowałam, w której wolę przebywać na co dzień. Nie mam ochoty tracić czasu i siły na rozpamiętywanie krzywd i obmyślanie sposobów zemsty. Nie widzę sensu w opowiadaniu o tym, jak było strasznie, komu i jak długo lała się krew. Wolę iść do przodu, patrzeć w przyszłość, tworzyć nowe rzeczy i być szczęśliwa.
|
|
|
|