 |
|
„I pomyślał: pocałuję ją. Ale ponieważ pomyślał — nie było to już spontaniczne, i zaniechał.”
|
|
 |
|
'Jestem pewna, że zatęsknisz.
Może to będzie tylko chwila,
moment, ułamek sekundy ale
zatęsknisz wiem to. Może będziesz
wtedy stał w kolejce po fajki a
może będziesz słuchał dobrego
rapu. Albo będziesz z nią, poczujesz
jej zapach i stwierdzisz że nic nie
dorówna mojemu. Ale zatęsknisz.
Przeleci Ci przed oczyma wszystko.
Każdy mój uśmiech, każda łza.
Każda chwila spędzona razem.
Zatęsknisz.'
|
|
 |
|
Minęło pół roku. Nauczyłam się
spokojniej oddychać, wcześniej
zasypiać, normalnie funkcjonować.
Czasami tylko spotkam Ciebie i wtedy
uczę się tego wszystkiego od nowa.
|
|
 |
|
Pomyśl, ile radości dało ci bycie z kimś niewłaściwym. A teraz wyobraź sobie jak będziesz szczęśliwa z tą właściwą osobą.
|
|
 |
|
nie zostawiaj tego, którego kochasz dla tego, który Ci się podoba. bo ten, który Ci się podoba odejdzie do tej, którą kocha../net
|
|
 |
|
lubię te dni, gdy za oknem jest brzydka pogoda, a ja siedzę z kubkiem gorącej czekolady, nie odbieram telefonu i nie ruszam się z pokoju. po prostu nie istnieję. lubię czasem nie istnieć, tak na jeden dzień.
|
|
 |
|
zastanawia mnie fakt, co ludzie skaczący z budynków, mostów, wieżowców czują gdy spadają. czy czują ulgę? lęk? przerażenie, czy tez wolność? co widzą tuż przed samym zetknięciem z ziemią? czy faktycznie, tak jak w krążącej plotce, widzi się całe swoje życie, te ważniejsze momenty, czy po prostu nicość? jakie to jest uczucie, kiedy spadasz i wiesz, że to jest koniec Twojej męki, cierpienia. czy ludzie, którzy skaczą, naprawdę chcą się zabić?
|
|
 |
|
Nie ważne, w jak trudnej sytuacji się znajdziesz, ktoś, kto naprawdę Cię kocha, nigdy Cię nie zostawi
|
|
 |
|
Czasami jest tak, że brakuje nam czegoś, ale sami nie wiemy czego. w poszukiwaniu pożądanego elementu, gubimy bezpowrotnie malutkie chwile, które spajając się w całość tworzyłyby jeden wielki ogrom szczęścia.
|
|
 |
|
Jesienne wieczory zmuszają nas do rozmyślania, wylewania łez, poczucia, że nikogo nie mamy. Nienawidzę jesieni.
|
|
 |
|
Zagubiona pomiędzy Elvisem i samobójstwem Wciąż od dnia w którym umarliśmy, cóż Nie mam nic do stracenia Po tym jak Jezus i Rock n Roll Nie mogli ocalić mojej niemoralnej duszy
|
|
 |
|
ohh ja pierdolę , naprawdę nie wiem , nie wiem jak to się stało ale jeszcze wczoraj , wczoraj było halloween i byłeś tam , Ty nikt inny i bylam tam z Tobą a potem ,potem nawet Ty byles we mnie a ja nie czułam nic , nic rozumiesz bo ja nie nie rozumiem tego i chyba wymiekam i ohh dziś jest ten dzień a ja jestem pijana i naćpana i myślę o tamtym nie o Tobie i boże wybacz mi , patrzysz na mnie i pytasz dlaczego bo KURWA TAK nasuwa mi się namyśl ale tylko milczę bo boli mnie twoje spojrzenie i patrzę w lusterko , nienawidze tego samochodu , nienawidzę swojego odbicia w lustrze , nienawidzę siebie i Ciebie i nas i nienawidze tej milości do niego ktorą chcialabym obdarzyć Ciebie , zasługujesz na nią ale to takie skomplikowane bo nie jesteś nim , zależy mi na Tobie ale nie masz jego oczu , masz przećpane ale nie tak jak on , nie jesteś nim to zawsze będzie siedzialo w mojej chorej glowie , wybacz ale mimo wszystko ta egoistka we mnie i tak nie pozwoli Ci odejść / nacpanaaa
|
|
|
|