 |
|
kolejny poniedziałek, tydzień, kolejna pobudka, kolejny raz mówię sobie, że ogarnę się od jutra
|
|
 |
|
W łez odblaskach widzisz czyj jest błąd, spójrz na tą twarz to Twoja własna.
|
|
 |
|
Sama wiesz, że piękne są tylko początki, wiec kończmy to.. potem wróćmy znowu do siebie i udawajmy, że nie znamy się, a potem chodźmy do łóżka, zróbmy mocno to, znowu udawajmy, że to nie jest poplątane, że możemy cofnąć to.
|
|
 |
|
Jest chłodno, oboje się boimy zamknąć to okno, albo wyjść na zewnątrz.
|
|
 |
|
Widmo wyparł czas, ale syndrom pytań kwitnie jak chwast w upale.
|
|
 |
|
Czas się zwijać, więc zawijamy do mnie - Ty i ja, coś się za nami ciągnie, to Twoja koleżanka, przecież miała zostać, nawet powiedziała nam: "bawcie się dobrze".
|
|
 |
|
Piszę, a ty ani me ani be, zrozum ranisz i hańbisz mnie
Przecież właśnie widziałem, na mieście bawisz się?
|
|
 |
|
"oboje wiemy, że już nie uwierzysz więcej
po co te brednie, że dusza, że serce
po co te brednie, że kiedyś będzie dobrze.."
|
|
 |
|
"Mogę pomóc Ci żyć, gdy zabraknie Ci sił - to pomogę Ci wstać
Mogę dać Ci wnętrze żył, gdyby - odpukać! - w twoich był brak"
|
|
 |
|
Chciałem tu stworzyć razem z tobą coś pięknego ale widzę że nie było z kim.
|
|
 |
|
”Znowu palę, gdy nie ma cię obok
Czuje zło, gdy nie jestem z tobą”
|
|
 |
|
"Znów dzieli nas tylko jeden telefon. Ja cały czas czekam na niego.."
|
|
|
|