 |
|
jeszcze do niedawna lubiłam ten krótki odcinek który co rano razem pokonywaliśmy. lubiłam twój śmiech i wchłaniałam każde słowo, które wychodziło z twoich ust. cieszyłam się twoją obecnością. brakuje mi tego, brakuje mi głupich rozmów, tego jak zawsze robiłeś mi ochotę na głupie naleśniki. brakuje mi ciebie. codziennie coraz bardziej. | choohe
|
|
 |
|
teraz chyba nic nie czuję. nie czuję bólu, smutku czy żalu. a już nie mówiąc o radości i szczerym uśmiechu. razem z tobą odeszło wszystko. tak po prostu bezczelnie zabrałeś wszystkie moje uczucia ze sobą. zostawiłeś mi jedynie pustkę, wielką dziurę w miejscu gdzie jeszcze niedawno było serce, które biło tylko dla ciebie. | choohe
|
|
 |
|
I nie chcę Cię z powrotem, chcę tylko mieć to, co mi odebrałeś | HR .
|
|
  |
|
` za dużo miłości na jedno serce dlatego rozdzieliliśmy ją między siebie, dzięki temu stając się jednością. / abstractiions.
|
|
  |
|
Milczę, jakby ktoś trzymał zimny nóż na moim gardle i choć chłód mnie przenika, to wszystko jest nieważne. / taki tam Pezet.
|
|
  |
|
` czasami chciałabym stąd wybiec. Trzasnąć drzwiami od świata i przenieść się zupełnie gdzieś indziej. W miejsce, gdzie nie będzie tego zła, złych ludzi, złych miejsc które łączą się w złe wspomnienia. Gdzieś gdzie nie będę pamiętać tego co się wydarzyło pomiędzy mną, a ludźmi na których jeszcze do niedawna na prawdę mi zależało i na prawdę byli dla mnie ważni. Cholernie boli to, że jeszcze kilka miesięcy temu żyłam dla nich, a dziś pragnę uciec w miejsca, gdzie będę pewna że na pewno ich nie spotkam. Patrząc na to i zagłębiając się w tok mojego myślenia nie wiem, czy żałować rozpadu połowy mojego świata czy może tego, iż oni byli moim światem. / abstractiions.
|
|
  |
|
` od przypadkowych ludzi, z przypadkowych rozmów słyszę, że pogrąża się jeszcze bardziej. Mówią "ćpa już codziennie." Jednak nigdy nikt nie stwierdził, że to przez moje odejście. Nikt nigdy nie odważył się powiedzieć, że to brak mnie jest powodem jego spadania w dół. Nikt tego nie wyznał, bo to nie byłaby prawda. Każdy z naszych wspólnych znajomych wie, że moje odejście było spowodowane właśnie narkotykami. Nie mogłam dużej patrzeć na to jak facet, któremu byłabym w stanie oddać serce - sam się zabija. Dziś mam chłopaka, który jest czysty i on zdaje sobie sprawę z tego, że po tym co przeszłam - umarłabym na widok skręconego blanta w jego ustach lub białej kreski na jego stole. Nie zniosłabym tego, nie po raz kolejny./ abstractiions.
|
|
  |
|
` nie rozumiem jak ludzie mogą mieć aż tak najebane w bani. Nie rozumiem jak ktoś może do tego stopnia wpierdalać się w czyjeś życie tym samym nie rozumiem dlaczego Ci ludzie nie mają życia własnego. Popełniając w życiu kilka błędów, można się na nich wiele nauczyć. Inni wiedząc o nich, uparcie wmawiają że nadal kroczy się tym samym, złym torem. Dalej nie rozumiem ich postępowania. Mogą mnie nienawidzić tak samo jak ja ich nienawidzę. Tylko dlaczego ja na ich życie mam wyjebane, a oni czekają tylko aż znów stanie się coś złego, a nawet jeśli się nie wydarzy - oni stworzą jakąś historię. / abstractiions.
|
|
 |
|
jak na złość pieprzona miłość jest wszędzie. w szkole na lekcji polskiego, w telewizji w głupim serialu, na zewnątrz wśród ludzi. Jak na złość właśnie teraz ... | choohe
|
|
 |
|
nie doceniałam go. z nich wszystkich to właśnie on był najbardziej zdolny do tego, by mnie skrzywdzić.| xxxlenkkkaxxx
|
|
 |
|
w końcu nie wytrzymujesz, mówisz sobie ' dość! ' i siadasz w kącie. z oczu ukrytych w dłoniach sączą się gorzkie łzy, a Ty zagryzasz wargi do krwi, byle tylko z Twoich ust nie wydobył się głośny okrzyk bólu. w myślach masz jego twarz, jego słowa huczą Ci w głowie, niczym echo. powoli przestajesz zauważać, że paznokcie właśnie boleśnie wbijają Ci się w dłoń. ból miota Tobą na wszystkie strony, czujesz nieokrzesaną rozpacz i żałość. i wtedy nastaje ta chwila. coś w Tobie pęka. wstajesz, ocierasz dłonią zakrwawione wargi i słone łzy. siadasz i zaczynasz się śmiać. ' już koniec z uczuciami ' - myślisz, czując gdzieś w środku okropną pustkę. to właśnie ten moment, kiedy serce zmienia się w kamień, a Ty? Ty trzymasz się jeszcze tylko ze względu na pieprzoną grawitacje. | xxxlenkkkaxxx
|
|
|
|