 |
|
Rozprysnę się na milion kawałków i wpadnę Ci do oka.
|
|
 |
|
Teraz, gdy juz nauczylismy sie latac w powietrzu jak ptaki, plywac pod woda jak ryby , brakuje nam tylko jednego, nauczyc sie zyc na ziemi jak ludzie.
|
|
 |
|
Przy Tobie Ziemia staje się bezludną galaktyką, zima słoneczną jamajką, a moje serce wirującą pralką.
|
|
 |
|
bo moja miłość, to nie hejnał z Wieży Mariackiej i nie muszę o niej trąbić na cztery strony świata.
|
|
 |
|
patrzysz się na mnie jakbym zjadła ci coś, co kochasz, a ona nadal przecież idzie i wygina te swoje obcasy.
|
|
 |
|
nauczyłam się już iść bez uśmiechu, nie myśleć o tobie i przyzwyczaiłam się, że herbata zawsze będzie za gorzka... ale nie mogę zaakceptować samej siebie.
|
|
 |
|
dajcie mi J, dajcie mi E, dajcie mi G, dajcie mi O - dajcie mi JEGO, natychmiast kurwa / tiririi
|
|
 |
|
rozpierkurwachujadalam wszystkich.
|
|
 |
|
chcesz? to fajnie, obraź się na mnie, idź do domu, poskarż się mamie. chcesz? to fajnie, zajeb focha, daj mi spokój, spadaj, wynocha.
|
|
 |
|
bo świat to na skurwielstwo napędzana machina.
|
|
 |
|
♣ Człowiek myśli że został wydymany na centymetr a tymczasem już go wydymali na wiele metrów.
|
|
 |
|
Prawda kijem zapierdoli Tobie w ryj jak Czerkawski
|
|
|
|