 |
|
Moje marzenie? Mieć Cię na co dzień, dla siebie. Móc Cię przytulać, kiedy tylko będę miała ochotę. Nie musieć czekać. Nie musieć tęsknić.
|
|
 |
|
Tęsknota to brak oddechu. To łzy na policzkach. To nieprzespane noce. To wszystko co najgorsze, wiesz?
|
|
 |
|
Nie trzeba być idealnym, żeby idealnie do kogoś pasować./?
|
|
 |
|
stwierdzam hardcore , bo ON [ dzyndzel ]
|
|
 |
|
U mnie nic takiego, tylko trochę mi Cię brakuję, jestem trochę śpiąca, trochę przygnębiona, świat stracił kolory, a ja znów zobojętniałam.
|
|
 |
|
nie analizuj, ciesz się, że jest jak jest.
|
|
 |
|
nie wiem czego chcę. chwila. COFNIJ COFNIJ COFNIJ. chcę Ciebie.
|
|
 |
|
czasami wiesz lepiej jest się tak całkowicie od niego odizolować. skasować numer, archiwum rozmów, spalić zdjęcia, zakopać wszystkiego jego rzeczy. ładniej zapomnieć, gdy w zasięgu wzroku nie widzisz rzeczy, które Ci o nim przypominają.
|
|
 |
|
skoro tak Ci się z nią dobrze rozmawia, miło spędzacie wspólny czas, słodko razem wyglądacie to się kurde za nią bierz, a nie będziesz mnie wkurwiać takimi tekstami jaka to ona jest cudowna
|
|
 |
|
- ał. złamiesz mi zaraz nogę. -lepiej żebym Ci złamała nogę niż serce
|
|
 |
|
padał deszcz. wyszłam do parku. usiadłam na naszej ławce. łzy mieszały się z kroplami spadającymi z nieba i spływały po policzkach. trzęsłam się z zimna. chciałam żebyś przyszedł, złapał za rękę, jak wtedy. czułam, że się duszę, brakowało mi oddechu, dławiłam się łzami. nie potrafiłam zrozumieć dlaczego Cię nie ma, jak mogłeś tak po prostu to wszystko zakończyć. jak mogłeś złamać obietnicę, którą składałeś właśnie w tym miejscu. czułam, że z każdą sekundą jest gorzej, że po prostu tego nie ogarniam, nie daję bez Ciebie rady... | optymistyczna
|
|
 |
|
nie pamiętam kiedy było AŻ tak źle. | optymistyczna
|
|
|
|