 |
umieram, bo to wszystko tu niszczeje, gnije i nie masz tu nic trwałego poza tęsknotą za trwałością,
bo już nie jestem z tego świata i może nigdy z niego nie byłem
|
|
 |
chciałem unieść wszystkie nieszczęścia świata ludzi. i zwariowałem
|
|
 |
cały zbudowany jestem z ran
|
|
 |
Codziennie rano wstaje, pije kawe, palę ćmika
Tak jak co dzień rano gra gitara, gra muzyka
|
|
 |
dobrze, że jesteś, każdego dnia łatwiej powietrze dzielić na dwa :)
|
|
 |
Nie oglądaj się za siebie już. było, minęło, cóż - wiele jeszcze przed nami.
|
|
 |
Pójdę za Tobą choć miałam więcej nie iść, jak widzisz nie wszystkich czas może zmienić.
|
|
 |
Te same twarze, ludzie inni nie do poznania Co się z nimi stało, czas wady poodsłaniał.
|
|
 |
Nie wiem jakim złem bije ode mnie, że wszystko się jebie mimo, iż jest pięknie.
|
|
 |
Tak się żyje właśnie w dwudziestym pierwszym wieku Że trudno poszukać człowieka w człowieku.
|
|
 |
Masz ciężki bagaż doświadczeń to życie będzie lżejsze
|
|
 |
Ukochana poro dnia nie kończ się proszę
To z tobą największe problemy zamieniam w proszek
|
|
|
|