 |
|
`dobrze znam pustkę która nie ma żadnych granic` // anylkaa
|
|
 |
|
`samo bycie z Tobą i wpatrywanie sie w Twój uśmiech czyniło mnie szczęśliwą` // anylkaa
|
|
 |
|
`zrodzona z ciszy, nieznająca ciepła miłości,chce poczuć swe serce, które pragnie mocniej bić`// anylkaa
|
|
 |
|
`palce mi drżą, jednak wciąz cię obejmuję` // anylkaa
|
|
 |
|
`wołam Cie, chce Cie chronic`// anylkaa
|
|
 |
|
A z czterech świata stron, przywoziliśmy wiatr,
walizki pełne snów, od śniegu bielszy piach,
i kilka mądrych prawd, i szczęścia nieuchwytny zapach,
lecz gdzie są tamte dni, kiedy mierzyliśmy mniej,
jak forteca był nasz dom, my się bawiliśmy w niej,
wojna dalej toczy się, lecz już chyba nie zabawa,
pędzący pociąg nie usłyszy mego stop,
mała dziewczynka pełna gigantycznych trosk.
|
|
 |
|
`może to moja wyobraźnia płata mi figle, dlatego tak łatwo to znoszę` // anylkaa
|
|
 |
|
rozpierdala mnie fakt, że przecież mogliśmy.
|
|
 |
|
Żebyś tracąc mnie poczuł, że tracisz wszystko.
|
|
 |
|
Wróć, nie patrz się na innych ludzi. Wiem, że dużo osób cieszyło się z naszego rozstania. Wielu z nich w jakiejś części do tego się przyczyniła. Nie wiem co do mnie czujesz, ale wiedz, że ja kocham Cię... Próbuje żyć normalnie, ale każde miejsce przypomina mi Ciebie. Każdy inny facet, jest porównywany do Ciebie. I to nasze rozstanie... Czułam, że nie chcesz odejść. Uwierz, że mam już tego serdecznie dosyć. To mnie zabija.
|
|
 |
|
Raz jestem myślami razem z Tobą, a innym razem z nim... Tęsknię za tym co było przed rozstaniem... Lubiłam gdy na imprezie nie łaziłeś za mną krok, w krok... No może czasem za mało poświęcałeś mi czasu. Ale uwierz, próbowałam różnych sposobów by o Tobie zapomnieć. Nawet próbowałam być z innym facetem! I myślisz, że to coś pomogło? Gówno, a nie pomogło!
|
|
 |
|
Bo wiedzisz, ze mną jest tak, że raz czegoś chcę, za chwilę już nie. Nie chciałam żeby to tak wyszło... Nie chciałam byś był moją zabawką, którą kupiłam tylko dlatego, bo poprzednia się zgubiła... Przepraszam.
|
|
|
|