 |
|
ostatnio wszystko pomału traci sens , nasze spotkania , pocałunki , uściski , spacery , gesty , słowa , szepty , już nawet ta cała miłość w którą do tej pory wierzyłam traci tę magię . /s
|
|
 |
|
Krzyczę 'weź mnie ratuj', kiedy patrzysz w moje oczy,
ale nie chcesz tego słyszeć, nic nie mówisz i odchodzisz
|
|
 |
|
kiedyś marzył mi się piękny , doskonały świat , przystojny i inteligentny partner życiowy , dobre dochody pieniężne , szczęśliwa rodzina , zdrowie i uroda , żałuję - teraz nie daję rady sobie z realnym , pozornie pięknym życiem . /s
|
|
 |
|
całujesz mnie - robisz to nawet fajnie / pezet
|
|
 |
|
dotyk Twój i niczego już nie jestem pewien. / pezet
|
|
 |
|
może nasze dłonie połączą się jeszcze nie tylko z przyzwyczajenia ./s
|
|
 |
|
twój ''zacny'' pogląd na świat nie obliguje mnie do prowadzenia z tobą dalszej rozmowy , gdyż mój poziom nie jest nawet w najmniejszym stopniu kompatybilny z Twoim ,tak więc.. reasumując ; wypierdalaj , /s
|
|
 |
|
myślę , że moja codzienna tęsknota jest jak najbardziej kompatybilna z miłością , którą Cię darzę /s
|
|
 |
|
teraz , pod wpływem impulsów złości i perspektywy czasu uświadamiam sobie , że jestem silna , jeśli dałam radę ogarnąć syf który oblężał mnie do tej pory to dam radę ze wszystkim ./s
|
|
 |
|
i tak polegniemy w najbliższym czasie , ale trzeba próbować a nie poddawać się jak pieprzony tchórz. /s
|
|
 |
|
jedyne co mi zostało to pogratulować ci bezczelności i zaangażowania z jakim wpierdalasz się w mój życiorys / s
|
|
|
|