 |
|
moja córka będzie robić w chuja waszych synów. (;
|
|
 |
|
HEJ ŁOBUZIE, CHODŹ NA SEKS ♥
|
|
 |
|
TAK BARDZO GO PRAGNĘ! /kokaiina
|
|
 |
|
Przytul mnie, ukryjmy się pod kołdrą, wiem, że tego nie lubisz, bo Ci za ciepło, ale ja wciąż mam zimne dłonie i rób tak jak wtedy, wdmuchuj mi pomiędzy nie swój gorący oddech. Nie zostawiaj mnie w ciągu tych nocy. Znudźmy się sobą w końcu. Miejmy dosyć swojej obecności. Zacznijmy się kłócić. Pokaż mi, że mnie trochę nienawidzisz, że doprowadzam Cię do szału, nie rozumiesz mnie i najchętniej wymazałbyś mnie ze swojego życia. Proszę, bo zaczyna przerażać mnie, iż dotąd jedynie mnie kochasz.
|
|
 |
|
chciała tylko przytulić się do Niego na chwilę. na taką małą chwileczkę .. by znowu poczuć jak bije Jego serce tylko i wyłącznie dla Niej. poczuć ten zniewalający zapach, popatrzeć w te Jego piękne oczy, które pokochała odrazu. dostać tak po prostu buziaka za nic, a może za wszystko ? dotknąć Go, dotykać każdy skrawek Jego ciała - przecież to całe ciało należało do Niej .. należało ? a może należy ? Ona wierzy, że są sobie przeznaczeni, że to co On robi da się jakoś wytłumaczyć, że pewnego dnia przyjedzie i powie, że przeprasza za wszystko i że bardzo kocha! jest naiwna? nie. Ona po prostu nadal go bardzo kocha. / soulyyy
|
|
 |
|
Mam go, mam go, chociaż wcale go nie kocham i oboje mamy alkohol w żyłach, a on do tego ma jeszcze miłość w głowie i dba o mnie, dba o mnie, bo chyba coś, co wzięliśmy podziałało na mnie nie tak jak powinno i mam straszne myśli, przerażające myśli o ludziach robiących sobie krzywdę i myślę jak bardzo chciałabym kogoś innego tutaj, teraz, ale już nie krzyczę, nie krzyczę już od paru miesięcy, zresztą nie mogę, a on chyba właśnie uderzył kogoś kto przechodził obok mnie z papierosem, bo chyba zaraz będę wymiotować, ale nie mogę, nie mogę niczego, przytula mnie, och, widzę jego oczy i przecież kurwa wiem, że to wcale nie tak miało być, że złe oczy, że nie te, nie ta twarz i nie te ręce na biodrach i mam ochotę położyć się pod ścianą i płakać, ale nie mogę, to studniówka, mogę jedynie zamknąć się w kabinie i rzygać, więc rzygam, przeklinam do sedesu, ale wcale nie jest mi lepiej, wychodzę i widzę tą samą twarz, czuje te same ramiona, wciąż dbające, opiekuńcze, czułe i kurwa nie Twoje.
|
|
 |
|
tak. mieszka tak niedaleko, a jednak nie widują się .. dlaczego One mają to co Ona nazywała całym swoim światem ? czy On nie rozumie, że ją rani ? przecież tak się kochali, tak zapewniał ją, że to już na zawsze, że to jedyna prawdziwa miłość jaka zdarzyła się mu w życiu . ale Ona też .. odpuściła . nie wiedziała już jak ma się starać. a teraz żałuje. tak bardzo ją to boli . tak bardzo teraz cierpi . nie może darować sobie, że dała mu tak odejść .. uchodzi z niej życie . z dnia na dzień coraz bardziej. Ona nie będzie już taka szczęśliwa i uśmiechnięta jak kiedyś. teraz będzie tylko głupio wierzyła, że kiedyś się to zmieni . / soulyyy
|
|
 |
|
Bądź suką. Życz Mu miłości, wiedząc, że to Ty jesteś osobą od której jej pragnie.
|
|
 |
|
Związek i rozsądek to śmiesznie zestawienie. Tak lepiej... Dla Ciebie, gdy będziesz łgać, znikać wieczorami i spotykać się z tym, z którym relacja była niewłaściwa, na nieznanych zasadach niepoprawna? Czy może dla Twojego obecnego faceta, z rozsądku, który będzie myślał, iż jesteś z przyjaciółką, a nie w ramionach innego w Jego aucie?
|
|
 |
|
naprawdę chce umieć czytać w Twoich myślach. może to wyjaśniłoby mi czemu raz jest super świetnie, a na drugi dzień kompletnie mnie olewasz.
|
|
 |
|
widzę to w Twoich oczach. w głębi duszy chce Ci się płakać.
|
|
 |
|
czy się boję? no proste. przeraża mnie las nocą, przeraża mnie wiatr, jesień, spadające liście, zimne powietrze i pustka. Twój brak mnie przeraża, trzęsące się ręce, łzy na policzkach, i drżące wargi. przeraża mnie to, że bez Ciebie zwyczajnie umieram.
|
|
|
|